W poniedziałek, 03.10.2016 roku, w całej Polsce kobiety nie pójdą na uczelnię i do pracy - w ten sposób chcą zaprotestować przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej. "Dlaczego uważam, że także kobiety ze społeczności queer powinny dołączyć do protestu? Ponieważ zmiany w ustawie aborcyjnej dotyczą wszystkich Polaków. To nie jest wyłącznie sprawa kobiet ani tym bardziej wyłącznie kobiet heteroseksualnych" - pisze nasza czytelniczka, Aneta i zachęca także i nasze użytkowniczki i użytkowników do wzięcia udziału w strajku.
24 października 1975 roku 90 proc. islandzkich kobiet nie poszło do pracy, przestało zajmować się domem i dziećmi. Strajk miał pokazać rolę kobiet w społeczeństwie: jego efekty były wyjątkowe - stanęły fabryki, szkoły, a mężczyźni próbowali poradzić sobie w tej sytuacji.
W ostatni weekend w wielu polskich miastach odbyły się demonstracje przeciwko zaostrzeniu ustawy aborcyjnej, która w obecnym kształcie pozwala na przerwanie ciąży stwarzającej zagrożenie dla życia matki, powstałej w wyniku czynu zabronionego (np. gwałtu) lub jeżeli płód jest poważnie uszkodzony. Po zmianie przepisów, proponowanych przez Ordo Iuris (projekt ustawy jest procedowany w Sejmie) aborcja będzie całkowicie zakazana niezależnie od sytuacji, a kobietom grozić będzie za nią więzienie. Karane mają być również osoby, które pomagały w usunięciu ciąży. W związku z tym narodził się pomysł, by wzorem islandzkich kobiet 40 lat temu - zorganizować ogólnopolski strajk.
"Dlaczego uważam, że także kobiety ze społeczności queer powinny dołączyć do protestu? Ponieważ zmiany w ustawie aborcyjnej dotyczą wszystkich Polaków. To nie jest wyłącznie sprawa kobiet ani tym bardziej wyłącznie kobiet heteroseksualnych" - podkreśla nasza czytelniczka, Aneta. "Ile razy zdarza się, że gwałcona jest lesbijka albo biseksualna? Ich to dotyczy, one powinny móc taką ciążę usunąć, jeżeli uznają to za właściwe. Dotyczy ich również kwestia in vitro, a także to prawo ma zostać zaostrzone. Czarny protest to akcja w obronie wolności, inicjatywa ponad podziałami. Są wśród nas osoby o różnych poglądach, wywodzące się z różnych środowisk. A dlaczego mieliby nas wspomagać np. geje? Dlatego, że każdy z Was, drodzy panowie, ma matkę, siostrę, krewną lub znajomą, która ucierpi w wyniku zaostrzenia tej ustawy. Tu nie chodzi o aborcję jako taką, bo nikogo nie będziemy do niej zmuszać. Tu chodzi o prawo do samostanowienia, gwarantowane nam przez konstytucję i prawa człowieka. Prawo, które chce nam odebrać jedna fundacja i rząd!" - dodaje.
"Dlatego apeluję do Was wszystkich: lesbijek, gejów, bi, trans, hetero i innych - idźcie protestować z nami. Nie obserwujcie w milczeniu i nie wyjeżdżajcie za granicę. Pomóżcie nam zmieniać Polskę. Jeżeli Was to zmotywuje: jestem jedną z Was. Jestem Polką, kobietą, lesbijką" - reasumuje Aneta.
Więcej informacji o strajku i o planowanych tego dnia wydarzeniach.(red)
Jeżeli chodziłoby jedynie o życie kobiety ,to rzeczywiście mogłaby sobie robić co chce , ale życie kobiety w ciąży jest powiązane z tym nowym życiem i nie jest to już takie proste.
Uwaga nietrafiona , bo ostatnio mało oglądam TV . Dniówka robocza prawdziwego chłopa trwa od wschodu do zachodu słońca i często dłużej a nie jakieś śmieszne osiem godzin , więc nie mam czasu na oglądanie TV. Chociaż TV to nie tylko ogłupiacz ale jeżeli się chce to można się z niej dowiedzieć wiele pożytecznych rzeczy.
Niech sobie robi i sto siedemdziesiat razy, byle za wlasne pieniadze, jak / jesli w koncu bedzie chciala dzieci to niech in vitro tez robi za wlasne pieniadze.
Ale nie wszyscy są odpowiedzialni .W programie u Drzyzgi była kiedyś kobieta , która 17 razy usunęła ciążę .Traktowała to jak antykoncepcję i specjalnie się tym nie przejmowała.
Nigdy nie twierdziłem, że wszyscy są odpowiedzialni.
PS. Za dużo spędzasz czasu przed TV.
tak to się zrobiło, że wyedukowane, bogate kobietki oraz bogaci i konserwatywni politycy za nic mają to, co dzieje się z osobami "bez koneksji"... spytajcie celebrytów, czemu z uporem maniaka jadą w delegacje służbowe do Azji ... i czemu uważają, że poliamoria/prostytcja są czymś oczywistym, rutynowym... i z jakim szowinizmem twierdzą, że Polska to "czarny lud"
Ale nie wszyscy są odpowiedzialni .W programie u Drzyzgi była kiedyś kobieta , która 17 razy usunęła ciążę .Traktowała to jak antykoncepcję i specjalnie się tym nie przejmowała.
Jeżeli kobieta w ciąży pije alkohol czy zażywa narkotyki ,to naraża dziecko na utratę zdrowia , czy nawet życia .Ona o tym decyduje , ale też bierze na siebie odpowiedzialność .
Nikt normalny nie chce urodzić chorego dziecka. Jeśli kobieta decyduje się urodzić, to nie będzie zażywać ani narkotyków ani alkoholu. Przypadek który opisujesz to margines społeczny. Po prostu osoby uzależnione nie powinny zachodzić w ciążę.
Jeżeli kobieta w ciąży pije alkohol czy zażywa narkotyki ,to naraża dziecko na utratę zdrowia , czy nawet życia .Ona o tym decyduje , ale też bierze na siebie odpowiedzialność .
Oczywiście ,że mogą decydować o swoim ciele , ale płód nie jest częścią ciała kobiety ,tak samo jak dziecko nie jest własnością kobiety .
Jeśli mogą decydować o swoim ciele, to mogą wprowadzać dowolne specyfiki do swojego organizmu, także pigułkę wczesnoporonną.
Oczywiście ,że mogą decydować o swoim ciele , ale płód nie jest częścią ciała kobiety ,tak samo jak dziecko nie jest własnością kobiety .