"Musieliśmy odejść z tygodnika "Fakty i Mity". Na dalszą w nim pracę nie pozwalały nam szacunek dla Czytelników i własny honor" - dowiadujemy się ze strony nowego tygodnika, zatytułowanego "Tygodnik Faktycznie". W pierwszym numerze m.in. tekst o książce Krzysztofa Charamsy.
"Ani arogancka III RP, wykluczająca mniej zamożną połowę Polaków, ani obłąkana nienawiścią, klerykalno-smoleńska IV RP nie jest dobrą alternatywą dla kraju. "Tygodnik Faktycznie" chce poszukiwać możliwych do zaakceptowania rozwiązań na polskie bolączki – rozwiązań sprawiedliwych, świeckich i racjonalnych" - dowiadujemy się
ze strony nowego tygodnika."Tygodnik Faktycznie" tworzą osoby, które wcześniej związane były z tygodnikiem "Fakty i Mity". Co się stało? Po tym, gdy do aresztu pod zarzutem podżegania do zabójstwa i działania na niekorzyść spółki trafił Roman K., redaktor naczelny "Faktów i Mitów", dziennikarze przeprowadzili własne śledztwo. Jego wyniki poruszyły wszystkich i sprawiły, że część osób związanych z redakcją postanowiło założyć własny tygodnik. Dlatego pierwszy numer w dużej mierze poświęcony jest tej właśnie sprawie.
Co jeszcze znajdziemy w pierwszym numerze? Duży tekst poświęcony wydanej pod koniec czerwca we Włoszech książce Krzysztofa Charamsy, czy rozmowę z Kazimierą Szczuką. Co ciekawe, tekst poświęcony Charamsie to w ostatnich dniach jedno z nielicznych medialnych doniesień w naszym kraju, dotyczących tego tematu.
Jaki będzie "Tygodnik Faktycznie"? "Centrolewicowy, oparty na sprawdzonej ekipie dziennikarskiej. Odważnie poruszający sprawy społeczne, polityczne i światopoglądowe. Chcemy, by nasza gazeta była miejscem poszukiwań dla ludzi wierzących i niewierzących z różnych środowisk. Będziemy nadal upominać się o prawa człowieka, w tym prawa kobiet i mniejszości seksualnych" - mówi Adam Cioch w rozmowie z Anną Dryjańską w serwisie NaTemat.
(red)
Czym objawiała się agresywność?
No cóż, on był idealnym kandydatem na biskupa, szkoda że rzucił sutanne, chłop ma dryg do interesów, a w sutannie prokuratura by go nie ruszyła i nie zlecalby zamordowania żony, bo by jej nie miał.
Jeśli najbliżsi współpracownicy odchodzą to dla mnie sygnał, że coś jest na rzeczy.
Nie powinieneś kogoś bronić tylko dlatego, że ma poglądy podobne do Twoich.
O kurde!!!!! PiS zniszczył naczelnego faktów i mitów w oparciu o...zeznania gangstera z mafii pruszkowskiej ....tak jak wcześniej po zniszczyła Leppera po zeznaniach - dziwki.