Prawa mniejszości seksualnych w "Faktach i Mitach"
W aktualnym i następnym (w kioskach od 25 listopada) numerze tygodnika "Fakty i Mity" ponownie szeroko jest omawiana problematyka praw mniejszości seksualnych, a także najnowsze wydarzenia dotyczące środowiska LGBT.
W omawianych numerach znajdziemy analizę nagonki na prawo gejów i lesbijek do manifestacji przypuszczone przez środowiska prawicowe i hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego. Tej problematyce jest również poświęcona rozmowa z profesor Marią Szyszkowską, która odpiera zarzuty przeciwników marszu, oraz demitologizuje pojęcie "prawa naturalnego". Profesor Szyszkowska obnaża sposób w jaki manipuluje się tym pojęciem, aby pozbawić gejów i lesbijki należnych im praw.
"Fakty i Mity" publikują także obszerną relację z wydarzeń poznańskich, oraz drastyczne zdjęcia z akcji policji.
Adam Cioch
Tym nie mniej, jeżeli czujesz się przeze mnie oszukany, choć sądzę, że nie masz powodów, to prosze, podaj mi numer konta - prześlę ci zwrot kasy za ten zakupiony numer. Cenię sobie moje dobre imię i nie chcę, aby ktoś uważał, że go skrzywdziłem, albo że jestem mu winny pieniadze. adam c.
No, może w poprzednim numerze było o gejach i lesbijkach tyle, co zwykle, w obecnym zaś więcej, niż zwykle.
Pewnie informacja o ubiegłym numerze ukazała się po to, aby mieć pretekst do wyeksponowania właśnie jego okładki, bo obecna jest - moim zdaniem - trochę niesmaczna. Poprzednia była poza tym skoncentorowana na sprawie gejowskiej, więc jak ulał pasuje do tego newsa...
"Fakty i mity" mają swoje wady - jak każda gazeta - ale prezentują zwykle postawę wolnomyślicielską i to stanowi przeciwwagę dla polskiej, sklerykalizowanej prasy.
mam poprzedni numer, ktory w konfrontacji z "w tym numerze wiecej niz zwykle" wyrabia mi nieprzychylne zdanie o rzetelnosci i wiarygodnosci reklam "FiM"
wczesniej zdarzalo mi sie kupowac ta gazete raz na jakis czas, ale teraz juz nie mam zamiaru wydawac 2,8 zl na gazete ktorej reklama okazala sie zwyklym przeklamaniem i naciagniem
""FiM" pozostaje tylko pogratulować"
Tobie też przydałoby się trochę poczytać na te tematy... Mylisz prawo naturalne z prawem przyrody - a właściwie puszczy. Prawo naturalne można nazwać inaczej - w pewnym sensie - oczywistym, ponadustawowym. Zawiera ideały wyższe ponad prawo stanowione. Niektórzy za synonim prawa naturalnego uważają po prostu sprawiedliwość. Nie chodzi więc tutaj o żadne mechanizmy przyrodnicze.
Za źródło prawa naturalnego filozofowie uznają bądź Boga, bądź ludzką istotę, godność, sumienie etc. Istnieją koncepcje prawa naturalnego niezmiennego oraz koncepcje prawa naturalnego o zmiennej treści, która to może podlegać transformacjom całkowitym bądź mieć charakter dynamiczny, rozwojowy.
Niektórzy myśliciele podają w wątpliwość istnienie prawa naturalnego, zwłaszcza reiści - np. prof. Barbara Stanosz. Prof. Szyszkowska natomiast zajmuje się badaniami prawa naturalnego i stworzyła własną jego teorię.
W każdym prawie numerze "Faktów i mitów" znajdzie się jakaś wzmianka broniąca równouprawnienia mniejszości seksualnych. Często są publikowane o homoseksualistach na łamach "FiM" pokaźne, całostronicowe artykuły. Dwa albo trzy tygodniu temu był np. reportaż o manifestacji gejowskiej w Paryżu. W tym numerze natomiast na trzeciej stronie znajduje się artykuł na całą stronę o łamaniu praw homoseksualistów w Polsce, w związku z wydarzeniami poznańskimi. Oby inne gazety były nam tak przychylne. "FiM" pozostaje tylko pogratulować, a zwłaszcza panu Adamowi Ciochowi, który w swojej wytrawnej felietonistyce nieraz broni praw gejów i lesbijek.