Już od 25 czerwca w TVN będziemy mogli śledzić zmagania Tomka i Filipa, którzy chcą wybudować "Dom Marzeń"!
W programie, który jest polską wersją brytyjskiego "Building The Dream" znalazło się 10 par. Przez kilkanaście tygodni będziemy mogli śledzić ich zmagania w Starej Wsi pod Warszawą, gdzie będą budowali warty 2,5 mln złotych "dom marzeń". O tym, kto przejdzie do następnego odcinka zdecydują sami uczestnicy i uczestniczki, ale to widzowie wybiorą zwycięzców pod koniec sierpnia.
Wśród par znaleźli się Tomek i Filip, jednopłciowa para. Panowie prowadzą blog ogrodniczy i pracownię Ogrodniktomek.pl. O wsparcie proszą m.in.
na Facebooku. Trzymamy kciuki i będziemy oglądać!
"Dom marzeń" będzie można oglądać w soboty o godz. 20.00 na TVN. Start - już 25 czerwca.
To nie pierwsza jednopłciowa para w programach TVN: dwa lata temu w "Bitwie o dom" pojawiły się Kornelia i Ola (gdzie dotarły do finału), męsko-męska para wystąpiła też w
"Odlotowym ogrodzie", a w
"Project Runway" mieliśmy coming out.
(red)
wolałam Bitwę o dom i tamtejszą parę jednopłciową
Ponadto eliminacja w tym programie następuje ze strony samych uczestników, więc pewnym jest, że panowie daleko nie zajadą za samo bycie gejami :)
czemu mnie to nie dziwi :)
Ponadto eliminacja w tym programie następuje ze strony samych uczestników, więc pewnym jest, że panowie daleko nie zajadą za samo bycie gejami :)
Bardzo dużo prostych ludzi -właśnie szczególnie bez wyższego wykształcenia -kolosalne znaczenie miał wizerunek LGBT w telewizji. Jakoś to pomaga się oswoić. Stąd świetna sprawa, że ktoś się odważy i zawalczy w takim reality czy teleturnieju, że barwach szczęścia są tam jacyś(nie oglądam) i te wszystkie ukryte prawdy, trudne sprawy, gdzie gej traci pracę nauczyciela, a potem po odegraniu klozetowej dramaturgii okazuje się, że jednak nic złego nie zrobił i przy miłej muzyce wraca na posadę.
To nie musi być mądre -ważne, że działa
I właśnie dlatego oby takie osoby były jak najczęściej widzialne w mediach. To pomaga w procesie oswajania
W Stanach wcale nie jest znacznie lepiej... Media celebryci pokazują wielką otwartość i akceptację, ale wśród przeciętnego amerykańskiego społeczeństwa wcale nie jest wiele lepiej niż w Polsce.
Ludzie są tak samo tępi w każdym kraju.