Kornelia i Ola znalazły się w finale programu "Bitwa o dom". Panie mają szansę na mieszkanie w Warszawie, które same - w stylowy sposób - urządziły. Za tydzień finał. Czy będą pierwszą jednopłciową parą w Polsce, która wygra tego typu program?
"Bitwa o dom" to program, którego trzecią edycję możemy właśnie oglądać w stacji TVN. Dwanaście rodzin walczyło o własne mieszkanie pod Warszawą. W każdym odcinku remontowali jakąś część mieszkania, co tydzień odpadała jedna rodzina. Docelowo o wygranej jednak decydują widzowie – w finale spotkają się trzy rodziny.
W finale, który już za tydzień, zobaczymy
Kornelię Radu i Aleksandrę Zdzińską. Cały tydzień można oddawać głosy na swoich faworytów i faworytki za pomocą SMS-ów.
Kornelia i Ola nie są zapewne pierwszą jednopłciową parą w tego typu programie, ale nie da się ukryć, że o paniach zrobiło się głośno. "Kornelia pochodzi ze Śląska, Ola z Zielonej Góry. Obie mieszkały w Londynie. Poznały się dzięki Internetowi. Spotkały w Krakowie, w najbardziej kryzysowym momencie życia jednej i drugiej. Połączyła je miłość i ogromna potrzeba życiowej stabilizacji" – czytamy na oficjalnej stronie "Bitwy o dom". Dlaczego chcą wygrać mieszkanie? Bo "to szansa na zbudowanie ciepłego domu, w którym rodzina to szerokie pojęcie".
Trzymamy kciuki i zachęcamy do odwiedzenia
fanpage Kornelii i Oli na Facebooku!(red)
Dziewczyny mają najlepsze mieszkanie i dlatego powinny wygrać a nie przez wzgląd na orientacje :) nie dajmy się zwariować.
Słusznie, że są w finale, jako pierwsze w historii tego programu robią dobre wnętrza - stylowe i ze smakiem - nie to co reszta uczestników...
Powodzenia dziewczyny ! Trzymam kciuki za was :)
Tak czy inaczej samą swoją obecnością, jak spot telewizyjny, jak akcja bilbordowa, jak każdy pozytywny przykład serwują społeczeństwu ten sam ważny przekaz.
Oby wygrały...
sms o treść 1 na nr 7222