"Polska nie będzie sobie zawracała głowy instytucjami, które w oderwaniu od ludu zajmują się genderem i prawami homoseksualistów" - tak "Dziennikowi Gazecie Prawnej" powiedział anonimowy "wysokiej rangi polski dyplomata".
W weekendowym wydaniu gazety
Michał Potocki i Zbigniew Parafianowicz szczegółowo analizują realizowaną przez rząd Prawa i Sprawiedliwości politykę dyplomacyjną. Dziennikarze zarzucają Ministerstwu Spraw Zagranicznych emocjonalne i uwzględniające tylko politykę wewnętrzną reakcje. Dużo miejsca poświęca się konfliktowi z Komisją Europejską i Parlamentem Europejskim, zwłaszcza w kontekście przyjętej ostatnio rezolucji, wzywającej Polskę do "przestrzegania, opublikowania i pełnego oraz bezzwłocznego wykonania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego".
"Polska nie będzie sobie zawracała głowy instytucjami, które w oderwaniu od ludu zajmują się genderem i prawami homoseksualistów" - tak "Dziennikowi Gazecie Prawnej" powiedział anonimowy "wysokiej rangi polski dyplomata", dodając, że "problem jest po stronie unijnej, a nie polskiej", a spór właściwie nie ma dla Polski znaczenia.
W styczniu minister Witold Waszczykowski mówił, że "Poprzedni rząd realizował tam (w mediach) określony lewicowy program. Tak jakby świat według marksistowskiego wzorca musiał automatycznie rozwijać się tylko w jednym kierunku - nowej mieszaniny kultur i ras, świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą ze wszelkimi przejawami religii. To ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami". Wypowiedź ta szerokim echem odbiła się (nie tylko w polskich) mediach. Podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych od m.in. praw człowieka jest Aleksander Stępkowski, prezes homofobicznej organizacji, Ordo Iuris.
(red)
ci, którzy nie rozmawiają... ci, którzy są nieomylni...i ci, którzy mogą, bo nikt im nie zabroni... ci wszyscy nie wiedzą, nic o dyplomacji i o tym, jak kończą kraje mające kiepskich dyplomatów... właśnie może dlatego nikt o tych krajach nie wspomina na historii
Wracając do artykułu
Ja tam wolę, żeby obecny rząd się jakoś mocno sprawami LGBT nie zajmował. Ordo Iuris bardzo nie spodobało się np. orzeczenie SN dotyczące uznania jednopłciowych konkubinatów.
A o czym pan raczy tutaj w ogóle mówić? Przecież Ordo Iuris to wtyczka Opus Dei lub innej katolskiej organizacji, mającej na celu pilnowanie, żeby prawo dotyczące wszystkich było prawem kanonicznym.
Przy okazji - można wiedzieć, ile pan dostaje za jeden taki wpis? Czy może to już etat?
No włąśnie! Lepiej, żeby ten rząd z TYM ciałem doradczym żadnych ustaw dotyczących nas nie wprowadzał. SN mógł przyjąć korzystny dla nas werdykt w sprawie konkubinatów międzi innymi dlatego, że przepisy nie precyzują płci partnerów. Ale przecież można ustawowo sprecyzować, że ma być płeć przeciwna. Obawiam się, że zmany poszły by raczej w tym kierunku.
Nie rozumiem Pańskiego mętnego przekazu. Jaki korzystny wyrok?
Co do zmian, to powinny one iść w tym kierunku, żeby rozdział państwa od kościoła był faktyczny, a rządy tego typu co pani Szydło upadały pędziutko. Wszelkie formy narodowego socjalizmu są dla społeczeństwa niszczące .
No i panie kochany - nie wyjawił pan, ile płaci panu partia za pisanie w necie tych prorządowych dziwactw... Pan sprawdzi w przelewach. Jako płatnik powinno być - Ministerstwo Propagandy...
Chodzi o uchwałę: http://www.sn.pl/sprawy/SitePages/Zagadnienia_prawne.asp(...)Rok=2015
Było głośno w mediach i każdy, kto ineresuje się sprawami LGBT słyszał.
Co zaś do pani usilnego pytania odnośnie tego ile mi rząd płaci za posty, to proszę sobie uświadomić, że nie jest pani oryginalna. Stosuje pani znaną sztuczkę rodem z podręcznika "Erystyki dla opornych", gdzie zamiast "czy" zadaje się pytanie "dlaczego", "za ile" itp., sugerujące, że pytany faktycznie coś robi. Na podobnej zasadzie ja mogę zapytać: "Ile bierze pani za obdzieranie małych kotków żywcem ze skóry."
Na koniec dodam, że w zasadzie to odnośnie rozdziału państwo-kościół i działąń obecnego rządu zgadzam się z powyższą opinią. Nie mam pojęcia na jakiej podstawie ubzdurałą sobie pani, że ich popieram. UPS. MUJ BORZE ! PREZES MI POTRĄCI.
Może Pan mieć pretensje do samego siebie - generując mętne przekazy, naraża się Pan na dość różne rodzajowo interpretacje. Przepraszam, ale Pański styl kojarzy mi się ze szkoła niejakiego Ziemkiewicza, stąd może moja alergiczna reakcja...
Wracając do artykułu
Ja tam wolę, żeby obecny rząd się jakoś mocno sprawami LGBT nie zajmował. Ordo Iuris bardzo nie spodobało się np. orzeczenie SN dotyczące uznania jednopłciowych konkubinatów.
A o czym pan raczy tutaj w ogóle mówić? Przecież Ordo Iuris to wtyczka Opus Dei lub innej katolskiej organizacji, mającej na celu pilnowanie, żeby prawo dotyczące wszystkich było prawem kanonicznym.
Przy okazji - można wiedzieć, ile pan dostaje za jeden taki wpis? Czy może to już etat?
No włąśnie! Lepiej, żeby ten rząd z TYM ciałem doradczym żadnych ustaw dotyczących nas nie wprowadzał. SN mógł przyjąć korzystny dla nas werdykt w sprawie konkubinatów międzi innymi dlatego, że przepisy nie precyzują płci partnerów. Ale przecież można ustawowo sprecyzować, że ma być płeć przeciwna. Obawiam się, że zmany poszły by raczej w tym kierunku.
Nie rozumiem Pańskiego mętnego przekazu. Jaki korzystny wyrok?
Co do zmian, to powinny one iść w tym kierunku, żeby rozdział państwa od kościoła był faktyczny, a rządy tego typu co pani Szydło upadały pędziutko. Wszelkie formy narodowego socjalizmu są dla społeczeństwa niszczące .
No i panie kochany - nie wyjawił pan, ile płaci panu partia za pisanie w necie tych prorządowych dziwactw... Pan sprawdzi w przelewach. Jako płatnik powinno być - Ministerstwo Propagandy...
Chodzi o uchwałę: http://www.sn.pl/sprawy/SitePages/Zagadnienia_prawne.asp(...)Rok=2015
Było głośno w mediach i każdy, kto ineresuje się sprawami LGBT słyszał.
Co zaś do pani usilnego pytania odnośnie tego ile mi rząd płaci za posty, to proszę sobie uświadomić, że nie jest pani oryginalna. Stosuje pani znaną sztuczkę rodem z podręcznika "Erystyki dla opornych", gdzie zamiast "czy" zadaje się pytanie "dlaczego", "za ile" itp., sugerujące, że pytany faktycznie coś robi. Na podobnej zasadzie ja mogę zapytać: "Ile bierze pani za obdzieranie małych kotków żywcem ze skóry."
Na koniec dodam, że w zasadzie to odnośnie rozdziału państwo-kościół i działąń obecnego rządu zgadzam się z powyższą opinią. Nie mam pojęcia na jakiej podstawie ubzdurałą sobie pani, że ich popieram. UPS. MUJ BORZE ! PREZES MI POTRĄCI.
Wracając do artykułu
Ja tam wolę, żeby obecny rząd się jakoś mocno sprawami LGBT nie zajmował. Ordo Iuris bardzo nie spodobało się np. orzeczenie SN dotyczące uznania jednopłciowych konkubinatów.
A o czym pan raczy tutaj w ogóle mówić? Przecież Ordo Iuris to wtyczka Opus Dei lub innej katolskiej organizacji, mającej na celu pilnowanie, żeby prawo dotyczące wszystkich było prawem kanonicznym.
Przy okazji - można wiedzieć, ile pan dostaje za jeden taki wpis? Czy może to już etat?
No włąśnie! Lepiej, żeby ten rząd z TYM ciałem doradczym żadnych ustaw dotyczących nas nie wprowadzał. SN mógł przyjąć korzystny dla nas werdykt w sprawie konkubinatów międzi innymi dlatego, że przepisy nie precyzują płci partnerów. Ale przecież można ustawowo sprecyzować, że ma być płeć przeciwna. Obawiam się, że zmany poszły by raczej w tym kierunku.
Nie rozumiem Pańskiego mętnego przekazu. Jaki korzystny wyrok?
Co do zmian, to powinny one iść w tym kierunku, żeby rozdział państwa od kościoła był faktyczny, a rządy tego typu co pani Szydło upadały pędziutko. Wszelkie formy narodowego socjalizmu są dla społeczeństwa niszczące .
No i panie kochany - nie wyjawił pan, ile płaci panu partia za pisanie w necie tych prorządowych dziwactw... Pan sprawdzi w przelewach. Jako płatnik powinno być - Ministerstwo Propagandy...
Skoro uznajesz podział dwuosiowy, to czemu wg Ciebie socjalizm narodowy powinien być akurat zaliczony do lewicy?
Bo to wszystko prosze państwa wina lewackiej propagandy. Lewaccy idioci robią sobie testy na takim na przykład https://www.politicalcompass.org/analysis2, tworzonym zapewne przez bojówki komunistyczne.
Proszę, zauważcie gdzie ci propagandziści umieścili Hitlera.
W złym miejscu umieścili? W sprawach gospodarczych był "lewicowy", a w sprawach światopoglądowych "prawicowy" (konserwatywny). Gdzie jest błąd?
Ehm, na tym wykresie https://www.politicalcompass.org/analysis2 wolność ekonomiczna jest na osi poziomej. Hitler jest nieco na prawo od centrum, w tej samej ćwiartce co Thacher Małgorzata. Włąściwie, to ekonomiczne jest jej bliższy niż Stalinowi.
Wracając do artykułu
Ja tam wolę, żeby obecny rząd się jakoś mocno sprawami LGBT nie zajmował. Ordo Iuris bardzo nie spodobało się np. orzeczenie SN dotyczące uznania jednopłciowych konkubinatów.
A o czym pan raczy tutaj w ogóle mówić? Przecież Ordo Iuris to wtyczka Opus Dei lub innej katolskiej organizacji, mającej na celu pilnowanie, żeby prawo dotyczące wszystkich było prawem kanonicznym.
Przy okazji - można wiedzieć, ile pan dostaje za jeden taki wpis? Czy może to już etat?
No włąśnie! Lepiej, żeby ten rząd z TYM ciałem doradczym żadnych ustaw dotyczących nas nie wprowadzał. SN mógł przyjąć korzystny dla nas werdykt w sprawie konkubinatów międzi innymi dlatego, że przepisy nie precyzują płci partnerów. Ale przecież można ustawowo sprecyzować, że ma być płeć przeciwna. Obawiam się, że zmany poszły by raczej w tym kierunku.
Uznaje podzial DWUOSIOWY (ktorego wariantami sa miedzy innymi Nolan Chart i Political Compass) o czym pisalam juz wielokrotnie, czyli wracamy do "Nie chce mi sie kolejny raz tlumaczyc podstaw, tym bardziej jesli x razy powtarzam do czego "jestem przekonana" a za x+1 i tak slysze ze jestem przekonana do czegos innego."
Wracając do artykułu
Ja tam wolę, żeby obecny rząd się jakoś mocno sprawami LGBT nie zajmował. Ordo Iuris bardzo nie spodobało się np. orzeczenie SN dotyczące uznania jednopłciowych konkubinatów.
A o czym pan raczy tutaj w ogóle mówić? Przecież Ordo Iuris to wtyczka Opus Dei lub innej katolskiej organizacji, mającej na celu pilnowanie, żeby prawo dotyczące wszystkich było prawem kanonicznym.
Przy okazji - można wiedzieć, ile pan dostaje za jeden taki wpis? Czy może to już etat?
No właśnie szanowna pani! Lepiej żeby obecny rząd z TYM ciałem doradczym nie wprowadzał żadnych ustaw nas dotyczących, bo ordo luris może wpaść na przykład na pomysł, żeby tak zmienić przepisy o konkubinatach, żeby wykluczyć pary tej samej płci. Proszę pamiętać, że SN mógł wydać wyrok między innymi dzięki temu, że ta płeć nigdzie nie jest sprecyzowana. Ale przecież można sprecyzować.