Historyk sztuki, Silvano Vincenti, twierdzi, że do słynnego obrazu Leonarda Da Vinci pozowała nie tylko Lisa Gherardini, ale też asystent i, jak od lat plotkują historycy, kochanek artysty, Salai.
O swoich odkryciach Vincenti poinformował podczas konferencji prasowej. Historyk podkreślił, że przeanalizował (za pomocą podczerwieni) obrazy i rysunki Da Vinci, do których pozował Salai i na tej podstawie doszedł do wniosku, że
nos, czoło i uśmiech słynnej Mony Lisy należą do asystenta artysty.Do rewelacji Vincetiego sceptycznie podchodzą inni historycy sztuki, badający dzieła Da Vinci.
Kim był Salai? Gian Giacomo Caprotti towarzyszył artyście przez 30 lat: był jego asystentem, modelem, uczniem.
Od lat pojawiają się plotki, że Caprotti był także kochankiem swego mistrza i to on pojawia się na erotycznych, androgynicznych rysunkach. O prywatnym życiu Leonarda Da Vinci nie wiemy dużo - chociaż artysta pozostawił mnóstwo notatek, dotyczących jego przemyśleń, nie znajdziemy w nich odniesień do jego prywatności, tym bardziej seksualności. Wiadomo, że Da Vinci się nigdy nie ożenił, a w 1476 roku został oskarżony o sodomię. Niektórzy historycy sugerują, że artysta był homoseksualistą, ale trauma po oskarżeniach spowodowała, że żył w celibacie.
(red)
W sumie serio widać podobieństwo
Jesteś, Szamponie, skażony prawicową poprawnością polityczną, która zabrania nawet snuć domysły, że cokolwiek mogłoby być nieheteroseksualne/nieheteronormatywne ;)
Jeśli bóg mógł zapłodnić ludzką kobietę, to czemu facet nie miałby pozować Leo do obrazu Mony? Czy jest w tym coś bardziej nieprawdopodobnego niż gadające krzaki z Biblii? ;)
Co do artykułu...hipoteza bardzo wątpliwa.