Jakie, kiedy i dlaczego składać projekty ustaw o związkach partnerskich? O tym w środę przedstawiciele i przedstawicielki partii Nowoczesna rozmawiali w Sejmie z organizacjami LGBT.
Nowoczesna rozpoczęła cykl spotkań-konsultacji społecznych, których finałem mają być
konkretne inicjatywy ustawodawcze. Jedno ze spotkań dotyczyło projektów ustaw o związkach partnerskich: politycy i polityczki partii zaprosili do Sejmu organizacje LGBT, by porozmawiać o tym, co powoduje brak takich regulacji prawnych, jak to wpływa na życie par jednopłciowych, kiedy składać ewentualne projekty ustaw o związkach partnerskich i jakie.
Sonda
Nowoczesna proponuje organizacjom LGBT dialog na temat związków parterskich - czy powinniśmy rozmawiać?
Wiceprzewodnicząca klubu Nowoczesna Joanna Scheuring-Wielgus, przypomniała, że
partia jeszcze przed wyborami jasno deklarowała swoje poparcie dla sprawy i chce do niej wrócić w tej kadencji Sejmu. Obecne na spotkaniu osoby z organizacji LGBT podkreślały, że ważne, by projekty ustaw znalazły się w Sejmie jak najszybciej - także w celu inicjowania i podtrzymywania debaty publicznej na ten temat. Dużo miejsca w trakcie dyskusji poświęcono językowi tej debaty, podkreślając rolę podnoszenia jej jakości.
Miłość Nie Wyklucza oraz Kampania Przeciw Homofobii przypomniały najważniejsze założenia projektów ustaw, które były składane w Sejmie w poprzednich kadencjach. Paweł Knut, prawnik KPH opisał też proces litygacji strategicznej, który niedawno został zainicjowany: doprowadzenia do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który zobowiąże Polskę do przyjęcia przepisów umożliwiających zawieranie związków par osób tej samej płci - wzorem włoskim.
Nowoczesna zapewniła, że odbędą się kolejne spotkania w tej sprawie, powstały też cztery grupy robocze, które będą zajmować się sprawą związków partnerskich na kilku polach tematycznych.
(md)
Z jednej strony środowisko LGBT, ze szczególnym naciskiem na L i G uznaje od pewnego czasu związki za niemal jedyny wyznacznik swojej emancypacji. Inne tematy schodzą na plan dalszy. Z drugiej, gdy tylko ktoś wykazuje wolę dialogu, rozpoczyna się histeryczny jazgot.
Polityk z PO - obraza, bo PO "już raz nas zdradziła". Z byłego Ruchu Palikota - obraza, bo to nieprawdziwa lewica, obyczajowa a nie ekonomiczna, czyli oszustwo wisi w powietrzu. Z Razem - obraza, bo to lewica ekonomiczna a nie obyczajowa, czyli spycha temat związków na bok. Z SLD - obraza, bo to postkomuniści udający progresywne postawy.
Teraz do obrazu dołącza .Nowoczesna, bo to "drugie PO". Partia, która istnieje parę miesięcy, jak się okazuje, też już zdążyła obrazić panów gejów i panie lesbijki. Zapewne podobieństwem programowym do PO sprzed kilku lat, w zakresie polityki finansowej, bo innych na razie dostrzec nie sposób.
Demokracja w cywilizowanych krajach polega na negocjacjach różnych grup z istniejącymi politykami. A nie na pełnym uniesień dumy oczekiwaniu aż pojawi się ta wyśniona "prawdziwie szczera, pełna najszczerszych intencji partia", która da od razu wszystko, o czym marzymy i jeszcze będzie o tym mówić tak, że ani na chwilę nie zwątpimy, że robi to wyłącznie dla nas, szczerze i z głębi serca.
Szczerości i konsekwencji można oczekiwać od organizacji pozarządowych, nie od partii. Chyba żadna z politycznych sił, które wprowadzały związki w innych krajach nie była pro-gejowska od zarania dziejów. Niektórym można było wyciągać nie takie historie, jak PO. Torysi w latach 80. wprowadzali ustawę podobną do tej rosyjskiej o zakazie propagandy. Parę lat temu ich rząd zalegalizował małżeństwa.
Czyli że co? Wybory sfałszowano?
tak, pan businessmen Petru będzie bronił złodziejskich obcych banków i supermarketów, bo to jego 'business', podobnie jak szeregów PO..
Oczywiście ,że jeżeli w kościele wystąpił problem pedofilii , to ojciec doktor derektor powinien się do tego obiektywnie odnieść . Jeżeli udawał ,że nie ma problemu , to żle zrobił i można go za to krytykować.
Jeżeli jakiś podmiot gospodarczy działa na rynku ,to ma zakichany obowiązek działać uczciwie a państwo ma tego dopilnować.
Dobry argument. Pan Rydzyk jest znanym szamanem. Jakoś nigdy nie krytykował księży pedofilii. Wniosek? Jest opłacany przez lobby księży pedofilii i działa w ich interesie.
Założę się ,że gdy w jakiś sposób będą zagrożone interesy banków , to pan Petru będzie bronił ich jak lew .
Ja w ogóle nie rozumiem tej nagonki na banki. Banki są złe? To po ch**a z nich korzystacie? Jest jakiś obowiązek brania kredytów?
Na świecie ,jak i w Polsce banki ,przez swoją działalność na granicy prawa a czasem poza prawem, naruszyły swoją wiarygodność . Zwykły człowiek nie ma szans w sporze z bankiem i dla tego nadzór państwa powinien tu być szczególny . Poprzedni rząd mimo doniesień medialnych o nieprawidłowościach nie robił nic .Pan Petru będąc znanym ekonomistą jakoś nigdy nie krytykował działań banków na granicy prawa , czy też działań bezprawnych.
Założę się ,że gdy w jakiś sposób będą zagrożone interesy banków , to pan Petru będzie bronił ich jak lew .
Całkiem możliwe, że masz rację. Można się o tym łatwo przekonać. PiS wielokrotnie słusznie zwracał uwagę, że banki źle traktują klientów w Polsce podczas gdy te same banki za granicą zwłaszcza na zachodzie są bardziej ludzkie. Całkiem poważnie proponuję więc PiSowi by zamiast wydawać z siebie głosy przypominające odgłosy chlewa w najlepszym wypadku bełkot zakrystyjnej inteligencji zaczął mówić ludzkim głosem a przede wszystkim zaczął działać we właściwym kierunku. I tak na pierwszy ogień w walce o dobro Polaków proponuję zniesienie art. 1 ptk119 i art. 2 ustawy z 2008 roku na mocy której z kolei uchylono art. 92c ust.1 i 2 prawa bankowego. Jeśli R.Petru zacznie w tej kwestii drzeć mordę, że bankom dzieje się krzywda będę pierwszym, który stanie w obronie takich działań Prawa i Sprawiedliwości.