Międzynarodowy Festiwal Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage jest największym i najbardziej znanym festiwalem poświęconym sztuce autorów zdjęć filmowych. Tegoroczna edycja była objęta honorowym patronatem prezydenta Andrzeja Dudy, a w ceremonii zakończenia wziął udział wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, który chwalił imprezę i zapowiadał, że "rząd chce rozpocząć wielki projekt filmowy, który będzie w dużej mierze odnosił się do polskiej historii i tożsamości. Ogłosimy konkurs na taki projekt, staramy się też o niezależne jego finansowanie".
Przypomnijmy, że film w reżyserii
ujawnionego Todda Haynesa to oparta na powieści Patricii Highsmith z 1952 roku historia kobiety (Cate Blanchett), która zakochuje się w Therese (w tej roli Rooney Mara). Gdy romans kobiet ujrzy światło dzienne, mąż Carol zakwestionuje jej kompetencje jako matki. Kobiety próbują rozpocząć życie od nowa. W filmie zobaczymy też m.in. Sarę Paulson.
Film zbiera bardzo dobre recenzje i nagrody na festiwalach. Mówi się, że Blanchett może mieć szansę na kolejnego Oskara.
"Cały czas powtarzam Toddowi Haynesowi, żeby nie robił filmów ze mną, a on ciągle prosi mnie, abym pracował przy każdym kolejnym jego projekcie. Tę nagrodę dedykuję swojej ekipie, reżyserowi i wam wszystkim, którzy tak bardzo kochacie kino. Chciałem pogratulować pozostałym operatorom, którzy mieli swoje filmy w konkursie. Inspirujecie mnie swoją wspaniałą twórczością" - mówił Ed Lachamn podczas odbierania głównej nagrody.
(red)