Chłopiec bawiący się z koleżankami lalkami Barbie? Zapewne dla naszych czytelników i czytelniczek nic w tym zaskakującego, ale najnowsza reklama kontrowersyjnych lalek robi furorę w Internecie.
Wtorek, 02.04.2024 Dlaczego TVN nie wyemitował nowego odcinka „Czas na Show. Drag Me Out”?
Czwartek, 01.06.2023 „Nago. Głośno. Dumnie“ rozpoczyna Miesiąc Dumy. Zobacz piorunujący dokument o polskiej scenie drag i burleski
Czwartek, 09.06.2022 Dziwoląg? Owszem, wolę być dziwnym niż szarą masą: Dokument o polskich drag queens na TVN24
Czwartek, 21.04.2022 Shady Lady w odważnym klipie: czas na queerową rewolucję seksualną, bo seksualność jest naturą każdego człowieka
Piątek, 01.04.2022 Transfobiczne pytanie w Milionerach: Który poeta był kobietą? - To niestety nie żart na Prima Aprilis
Dzieciaki same wybierają ,czym się bawią, i najwięcej szkody w tym wszystkim robią dorośli, którzy nazbyt zwracają uwagę na to czy zabawka jest "chłopacka" czy "dziewczyńska"... np. moja córa uwielbia strzelać z nerfów, i bawić się matchboxami tak samo jak lalkami czy kuchnią, czy to źle?
Natomiast nie zgadzam się z twierdzeniem, że w "płciowym" podziale zabawek jest coś złego i nie podobają mi się pomysły likwidowania działów dla chłopców i dziewczynek w sklepach dla dzieci.
Istnieją zabawki lubiane przez obie płcie. Na przykład pluszowe misie. Inne są statystycznie częściej wybierane przez chłopców lub dziewczynki. I bardzo dobrze.
Co do uczenia chłopców empatii za pomocą lalek (a często się taki argument pojawia), jakoś w to nie wierzę. Osobiście nigdy nie wziąłem do ręki innej lalki, niż Action Man i nie czuję, żebym z tego powodu był ograniczony emocjonalnie. U kolegów z dzieciństwa też takich symptomów nie dostrzegam, choć też raczej nie bawili się w podawanie telefonu i torebeczki Barbie Moschino.
Zresztą te konkretne lalki z całą pewnością nie rozwiną w żadnym chłopcu ani uczuć ojcowskich, ani opiekuńczości. Co najwyżej rozbudzą w nim zainteresowanie blacharami.
Ale na Boga wizerunek tych lalek wg mojej oceny pozostawia wiele do życzenia i to dla mnie osobiście pedagogiczna porażka że ten dorosły świat sprowadza sie do posiadania skurzanej kurtki lub telefonu kom.... Kształty tej lalki wymuszaja na malej dziewczynce lub tez chłopcu niedościgniony wzorzec, i uczy dzieci od maleńkości ze w życiu liczy sie tylko fura skóra i komura....żal...