"Wszystko jest możliwe"
Coraz bliżej polska premiera kolejnego filmu z Jamesem Bondem w roli głównej, "Spectre". Powraca też pytanie, czy James Bond mógłby mieć ciemniejszy odcień skóry, być gejem lub kobietą? Daniel Craig uważa, że "wszystko jest możliwe".
Przypomnijmy, że w sierpniu na to samo pytanie odpowiedział jeden z eks-Bondów, Pierce Brosnan. "Jasne, dlaczego nie. Ale nie wiem czy to by się udało. Nie sądzę, że producentka [Barbara Broccoli, która produkuje serię od lat 80. - przyp. red.] na to pozwoli za swojego życia. Z pewnością jednak to byłoby bardzo ciekawe" - powiedział aktor. Innego zdania jest Roger Moore. "Bond musi być heteroseksualnym, białym facetem" - przyznał Moore, tłumacząc, że "nie chodzi o bycie homofobem czy rasistką, chodzi o bycie szczerym z postacią".
Co na to obecny Bond, Daniel Craig. "Wszystko jest możliwe. Tak długo jak to jest wiarygodne i działa. To tak naprawdę nie ma znaczenia" - powiedział aktor dziennikarzowi Sky News.
Premiera 24. z serii filmów szpiegowskich o Jamesie Bondzie, w reżyserii Sama Mendesa odbędzie się 26 października tego roku w Wielkiej Brytanii i na początku listopada w innych krajach. W "Spectre" zobaczymy m.in. dwóch ujawnionych aktorów: Bena Whishawa i Andrew Scotta.
Wybieracie się do kin?
(red)
Z tego samego dla którego Bridget Jones nie jest wąsatym facetem po 60-tce.
Ale z Ciebie konserwa ;)
Jesteś straaasznie nudny. Popkultura to zabawa, a nie religia.
A Ty reagujesz jak dewotki na myśl, że papież mógłby być Murzynem.
PS. To, że Bridget po 60-tce będzie mieć wąsy jest możliwe. U nie jednej starszej pani widziałem nadmiar włosów w tym miejscu.
Z tego samego dla którego Bridget Jones nie jest wąsatym facetem po 60-tce.
Jeśli jedyne na co Ciebie stać, to sprowadzanie osób LGBT do seksu to gratuluję. Dalsza dyskusja nie ma sensu.
Z Tobą dyskusja nie ma sensu, bo gadasz głupoty, a koleżanka skatty ma rację i podaje bardzo dobre przykłady. Nie mieszaj "nawiązania" do totalnej zmiany oryginału.