"Mimo demokratycznego przegłosowania zdecydowaną większością głosów ustawy o uzgodnieniu płci przez Sejm RP, Prezydent RP Andrzej Duda okazał się prezydentem działającym na usługach jednej partii opozycyjnej niezgadzającej się na ustawę" - czytamy w petycji do posłów i posłanek, ws. prezydenckiego zawetowania ustawy o uzgodnieniu płci. Głosowanie w najbliższy piątek.
W ostatni piątek prezydent Andrzej Duda
zawetował ustawę o uzgodnieniu płci: tym samym dokument ponownie znalazł się w Sejmie. "W opinii Prezydenta RP ustawa ta jest pełna luk i nieścisłości, a także stoi w sprzeczności z dotychczasową praktyką orzeczniczą. Rozwiązania przyjęte przez parlament dopuszczają m.in. wielokrotną zmianę płci metrykalnej na podstawie uproszczonych procedur oraz nie wymagają wykazania trwałości poczucia przynależności do określonej płci. Ustawa dopuszcza także zawarcie małżeństwa przez osoby tej samej płci biologicznej oraz adopcję przez takie pary dzieci" - mogliśmy i mogłyśmy się dowiedzieć ze strony prezydenta.
"Odmawiając osobom transpłciowym prawa do samostanowienia i życia zgodnie z własną tożsamością, nie tylko zlekceważył Konstytucję RP, naruszając art. 30 o przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka oraz art. 32 o równości wszystkich wobec prawa, lecz także stanowisko i wytyczne organów Rady Europy, orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu oraz Trybunału Sprawiedliwości UE" - odpowiadała Andrzejowi Dudzie Fundacja Trans-Fuzja, dodając, że "To smutne, że udało nam się pokonać sejmowe rafy, ominąć burzliwe wody Senatu, a tu rozbijamy się o brak empatii pana prezydenta. Widać, że idea praw człowieka jest mu z gruntu obca".
W piątek Sejm zagłosuje nad prezydenckim weto. Zachęcamy do podpisania petycji do posłów i posłanek i do podania dalej filmiku z apelem osób transpłciowych.
PODPISZ PETYCJĘ(red)
egh...W sumie mam to w doopie; co, kto i jak myśli. Swoje mam już za sobą i będę pracował do śmierci z wyboru. Reszta niech się martwi o swoich rodziców bo co mi tam niech nie mają lepiej niż ja.
Dziękuję. Niestety. Jak widać niewiele dają nasze prośby i groźby :\