W wywiadzie dla najnowszego numeru "Nylonu" znana gwiazda "Zmierzchu" po raz pierwszy opowiada o swojej seksualności.
25-letnia Stewart, którą świat poznał przede wszystkim dzięki wcieleniu się w Bellę Swan w filmowej adaptacji sagi "Zmierzch", w lutym zdobyła francuskiego Cezara za drugoplanową rolę w filmie "Sils Maria".
Aktorka zawsze miała wiele fanek wśród kobiet kochających kobiety. Sama chętnie to wykorzystuje i często w wywiadach puszcza do nich oko. Po głośnym rozstaniu z Robertem Pattinsonem Stewart unika prasy, bardzo dbając o swoje prywatne życie. Od jakiegoś czasu jednak paparazzi fotografują ją w towarzystwie jej prywatnej asystentki, Alicii Cargile.
Aktorka wreszcie postanowiła zabrać głos, mówiąc
"Ja jestem aktorką, żyję w cholernej wieloznaczności i kocham to. Nie czuję, że muszę wyjść i powiedzieć: "Oto mój coming out". Nie, ja po prostu wykonuję swoją pracę".Warto przypomnieć, że w czerwcu tego roku mama Kristen, potwierdziła
plotki że jej córka i Alicia Cargile są parą.
Aktorka w wywiadzie stwierdziła także
"Za trzy, cztery lata będzie coraz więcej ludzi, którzy uznają definiowanie się jako osoba homo lub heteroseksualna za absolutnie zbędne. Po prostu będą robić swoje"(red)
O tych związkach opowiadała, bo było to na potrzeby mediów... to były fikcyjne związki, przecież ona jest homo, widać na pierwszy rzut oka. Nic dziwnego, że jak dzieje się coś prawdziwego to woli to utrzymać w sferze prywatnej.
Może jest homo, może jest bi - tego nie wiemy. Ale robienie czegoś na potrzeby mediów a teraz zasłanianie się pracą nic dobrego nie wróży.
Taką ma pracę.
Widać jak wiele osób ma tu tak ograniczone spojrzenie na świat a potem są zdziwione, że nikt ich nie chce znosić. Sami najpierw się tolerancji nauczcie, a nie oczekujecie jej od innych.
U gejow chyba tak to nie działa. Jak wkladal w dziewczyny to ok byleby tereaz wkladal w faceta.
Nie rozumiem, jak ktoś będący LGBT może pisać takie rzeczy.
I przepraszam, dla Ciebie to nie obojętne kto z kim śpi? Więc zachowujesz się jak ludzie, którzy lubią wpieprzać się w nieswoje sprawy.. Akurat to kto z kim śpi powinno być bardzo daleko w ocenie danej osoby -.-
Wprost przeciwnie, wszystko o człowiek robi, z kim śpi, świadczy o nim. Np Kristen miała romans z żonatym facetem i w złym świetle ją to stawia. Kristen jest osobą bez zasad i nazywa to wieloznacznością.
Np jeżeli ktoś jest rozpustny i śpi z kim popadnie to ludzie go oceniają. Poważne osoby nie chcą kogoś takiego za swojego partnera.
Ale Ty napisałaś, że kogoś dla Ciebie przekreśla samo bycie bi, bo mogła kiedyś obcować z facetem. Puste.
O tych związkach opowiadała, bo było to na potrzeby mediów... to były fikcyjne związki, przecież ona jest homo, widać na pierwszy rzut oka. Nic dziwnego, że jak dzieje się coś prawdziwego to woli to utrzymać w sferze prywatnej.
Może jest homo, może jest bi - tego nie wiemy. Ale robienie czegoś na potrzeby mediów a teraz zasłanianie się pracą nic dobrego nie wróży.