Co polityczka mówiła o związkach?
Małgorzata Kidawa-Błońska została nową marszałkinią Sejmu. Na polityczkę zagłosowało 244 parlamentarzystów. Posłanka Platformy Obywatelskiej od dawna nie ukrywa swojego poparcia dla projektów ustaw o związkach partnerskich - co jeszcze o związkach mówiła nowa marszałkini?
"Mam nadzieję, że te cztery miesiące to jednak jest dużo czasu i zdążymy zrobić wiele dobrych potrzebnych ustaw, dokończyć sprawy rozpoczęte. Wiem, że marszałek Sejmu musi stać na straży konstytucji, regulaminu, przestrzegania prawa i mam nadzieję, że będziemy wspólnie tworzyli dobre prawo, mimo różnic politycznych, bo inaczej się nie da" - mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska po głosowaniu, dodając, że będzie chciała udowodnić, że "Sejm jest miejscem, gdzie można pracować, różnić, ale nie musimy się obrażać, kłócić, możemy się strać znaleźć porozumienie".
W 2011 roku Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła w kontekście związków partnerskich, że "Każdy z nas ma prawo zadecydować, kto będzie posiadał wiedzę o naszym stanie zdrowia lub zdecyduje o tym, jak i gdzie zostaniemy pochowani. Nie zawsze jest tak, że to właśnie z rodziną mamy najlepsze układy. Mamy prawo przekazać swój majątek osobie, którą darzymy zaufaniem, z którą wiąże nas uczucie". W tym samym roku posłanka przekonywała, że "Związki partnerskie są potrzebne. Chodzi o zapewnienie wolności i praw, które wszyscy mamy".
Po pamiętnej sejmowej debacie w 2013 roku Kidawa-Błońska mówiła w TVP, że "Ludzie mają prawo wyboru, jaką formę życia chcą. Państwo musi to szanować". "Obiecaliśmy taką debatę (o związkach partnerskich) Polakom i chcemy tego słowa dotrzymać. Nie można cały czas zamiatać wszystkich trudnych tematów pod dywan. Musimy się z tym zmierzyć" - podkreślała.
Pod koniec zeszłego roku nowa marszałkini przekonywała media, że ustawa o związkach partnerskich powinna być uchwalona jeszcze w tej kadencji Sejmu, a na pewno powinna się nią zająć sejmowa komisja. "Przynajmniej w czterech kwestiach wszyscy powinni mieć równe prawo - w tym m.in. do informacji medycznej, prawo do pochówku. To są rzeczy oczywiste i to każdy powinien mieć zagwarantowane" - podkreślała Kidawa-Błońska, dodając, że "Może to byłby dobry moment, żeby zacząć wreszcie dyskutować na poważnie i przestać się bać".
Przypomnijmy, że marszałek Sejmu m.in. "nadaje bieg inicjatywom ustawodawczym".
(red)
Czasami faktycznie trudno znieść niektóre komentarze bez wspomagaczy :-) Koledze też przydałoby coś na wyluzowanie.
Wystarczy mi słownik poprawnej polszczyzny. Redakcji też polecam. Chociaż podejrzewam, że to za trudne. Bo religia nie podlega racjonalności, a wasza walka z językiem i szukanie na siłę absurdalnych odmian żeńskich jest fanatyczna niczym Hiszpańska Inkwizycja.
jakoś mnie to nie przekonuje, ani PiS, ani PO mnie nie przekonują ..
Czasami faktycznie trudno znieść niektóre komentarze bez wspomagaczy :-) Koledze też przydałoby coś na wyluzowanie.
radek:
"Będziemy" czyli kto? Ja w takim razie się z tego "Waszego" klubu wypisuję i nie będę głosował na zło. Ani na większe ani na mniejsze :-)
radek: