"Jest tylko jeden rodzaj tradycyjnej rodziny. Nie dla syntetycznych dzieci i wynajmowania macicy: życie ma naturalny bieg, to są rzeczy, które nie powinny być zmieniane" - powiedzieli w wywiadzie dla włoskiego magazynu "Panorama" Stefano Gabbana i Domenico Dolce, czym wywołali olbrzymie kontrowersje. "Jak śmiesz nazywać moje dzieci syntetycznymi" - odpowiedział w mediach społecznościowych Elton John i wezwał do bojkotu firmy.
Parę tygodni temu donosiliśmy o "rodzinnym pokazie" Dolce & Gabbana podczas Milan Fashion Week, który zachwycił wiele osób. "Domenico i ja dużo o tym rozmawialiśmy i postanowiliśmy, że nasza praca będzie jak reportaż społeczny. Chcieliśmy oddać hołd rodzinie i pokazać, że jest ważna teraz bardziej niż kiedykolwiek" - powiedział Stefano Gabbana, podkreślając równocześnie, że Włochy mają bardzo niski przyrost naturalny.
Projektanci nigdy nie ukrywali, że są
przeciwni równości małżeńskiej, podkreślali, że dziecko powinno mieć ojca i matkę, ale po raz pierwszy tak zdecydowanie i głośno wspólnie zanegowali tęczowe rodziny. "Jest tylko jeden rodzaj tradycyjnej rodziny. Nie dla syntetycznych dzieci i wynajmowania macicy: życie ma naturalny bieg, to są rzeczy, które nie powinny być zmieniane" - powiedzieli w wywiadzie dla włoskiego magazynu "Panorama", dodając, że prokreacja jest aktem miłości: "Powstajemy z mamy i taty, przynajmniej tak powinno być ".
Wypowiedź oburzyła Eltona Johna, który wraz z mężem, Davidem Furnishem, wychowuje dwójkę dzieci. "Jak śmiecie nazywać moje dzieci syntetycznymi. Wstydźcie się za grożenie palcem wobec in vitro, to cud, który pozwolił wielu ludziom, także gejom i lesbijkom, spełnić marzenie o posiadaniu dzieci. Wasze archaiczne myślenie nie idzie z duchem czasu, tak jak wasza moda. Nigdy nie będę nosić ciuchów od Dolce & Gabbana" - napisał artysta na Instagramie, dodając hashtag #BoycottDolceGabbana. Do bojkotu dołączyli m.in.
Martina Navratilova, która niedawno poślubiła wieloletnią partnerkę, Ricky Martin, czy Ryan Murphy.
Dolce & Gabban wydali w niedzielę oświadczenie, w którym podkreślili, że
nie chcieli nikogo oceniać i wierzą w wolność oraz miłość.Potentaci modowi i prywatnie byli partnerzy
to jedni z najbogatszych ludzi na świecie. Ich majątek wycenia się na prawie 2 miliardy dolarów – co jest ciekawe zwłaszcza w kontekście sprawy, która całkiem niedawno poruszyła świat mody. Włoski sąd skazał panów na rok więzienia za oszustwa podatkowe w wysokości 200 milionów euro.
(red)
♥
Tak samo jak syntetyczny jest pszczeli ul. Kto to słyszał, aby na kilka tysięcy osobników tylko jedna samica się rozmnażała! Skandal!
Zaznaczam ze to tylko moje zdanie ,ze kazdy ma prawo przedstawic swoja wizje na kazdy temat i nic sprzecznego w tym co powiedzili D&G nie widze....a co do pszczol to wlasnie to lezy w ich naturze by tylko krolowa matka skladala jaja... inaczej byłoby wtedy gdyby robotnice sie zbuntowaly i zapragnely "rodzic"... pozdrawia
D&G - również!
Pamiętam skandale, że jacyś producenci nie robili ubrań dla "pulchnych" - i to właśnie te "pulchne" protestowały. Litości... Dlaczego producent ma się dostosowywać? Dlaczego "Normalne" kobiety mają 38? Czy to znaczy, że szczupłe są NIENORMALNE?
Tak samo tutaj... Są przeciwni i mają prawo być.
Tak samo jak syntetyczny jest pszczeli ul. Kto to słyszał, aby na kilka tysięcy osobników tylko jedna samica się rozmnażała! Skandal!
Jakież najeżdżać - każdy ma prawo głosić jałowość homoseksualnych związków - jednak nie zmienia to faktu, że życzę im tego czego doznał Galliano - zapomnienia.
Prawo, prawem, a w rzeczywistości ich wypowiedz budzi ogólne oburzenie środowisk LGBT, bo "ktoś" z ów środowiska pozwolił sobie na jego krytykę, co jest nie do pomyślenia! Coraz częściej mam wrażenie, że ludzie typu Szczepkowska nie biorą swych opinii znikąd. Niby można wyrażać swoje zdanie, a tak naprawdę wystarczy powiedzieć coś przeciwko "nam", a od razu wynika z tego wielka "wojenka na komentarze". Galliano zniknął? Gdzieś widziałam informację, że od pół roku jest dyrektorem kreatywnym Maison Martin Margiela. Coś tam sobie skrobie.
Rozumiem, że ten "kamień w łeb", to po prostu krytyka Twojego zdania? Ojejku, dramat. Ale przynajmniej nie pojechałeś na całego, bo przecież można było nazwać to holocaustem/Katyniem/Smoleńskiem Twojej osoby.
O no no właśnie! Miałem to na końcu języka ;)
"LGBT (z ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) – skrótowiec odnoszący się do lesbijek, gejów, osób biseksualnych oraz osób transgenderycznych jako do całości. Do grupy osób transgenderycznych wlicza się również osoby transseksualne. W ogólnej definicji terminem tym określa się ogół osób, które tworzą mniejszości o odmiennej od heteroseksualnej orientacji seksualnej oraz osób o tożsamości płciowej niezgodnej z płcią biologiczną (osoby transgenderyczne i transseksualne)." http://pl.wikipedia.org/wiki/LGBT
A czy Pan, Który Skończył Więcej Niż Podstawówkę potrafi uzasadnić swoją wypowiedź? Czy też w szkołach tego nie nauczono?
(...)
Jak widać można i bywać w Londynie, i mieć niemałe problemy z rozszyfrowaniem angielskiego skrótu.
Haha zaraz padnę ze śmiechu shingao :D widać skończyłeś tylko podstawówkę :D