Serial "Walking Dead", w którym krew i flaki latają po ekranie, mordowane są dzieci i ucinane głowy, bije rekordy popularności - także w naszym kraju. Obecnie w USA swoją premierę ma piąty sezon. W ostatnim odcinku wydarzyło się jednak coś, co zbulwersowało, zdegustowało i odrzuciło widzów od serialu - nie, nie chodzi o tytułowy kanibalizm (który już był), ale o... gejowski pocałunek.
Warto pamiętać, że serial "Żywe Trupy" jest adaptacją inkluzywnego względem LGBT komiksu. W serialu pojawiła się postać lesbijki, twórcy "Walking Dead" zapowiedzieli, że w piątym sezonie będą i geje. A konkretnie Aaron i Eric, ujawniona, kochająca i wspierająca się (w komiksie) para.
Para w serialu faktycznie się pojawiła. W ostatnim odcinku jest scena, w której Aaron i Eric odkrywają, że żyją i witają się czule (w tym całują). To było za dużo dla amerykańskich widzów: na twórców "Walking Dead" spadły gromy.
Nasze ulubione komentarze z Twittera?Nie mam nic do gejów, ale Jezu, czy mogę obejrzeć chociaż jeden program bez nich?
Zabierzcie tych pedałów z serialu. Serial wspaniały, ale proszę, żadnych gejów.
Geje w "Walking Dead", fuj!
Były też i te zabawne:
Nie mogę w to uwierzyć, że w "Walking Dead" dwóch gejów się całuje. To całkowicie nie do zaakceptowania, zwłaszcza w programie, w którym sześciolatka zabija własną siostrę!
Co dla widzów "Walking Dead" jest ok? Brutalne mordowanie, kanibalizm, zabijanie dzieci. Co nie jest ok? Geje i lesbijki.
I nasz ulubiony, niestety chyba na poważnie:
Oglądam ten serial z moimi dziećmi od początku, gdy nagle, bez ostrzeżenia, wrzucacie do niego gejów. Jestem zawiedziony.
Pocałunek Aarona i Erica:
(red)
Zobacz też: Najbardziej branżowe horrory i Halloweenowy przegląd czarnych charakterów
Zaginie w brodzie Ricka