Przed nami andrzejkowy weekend: Andrzejom życzymy wszystkiego najlepszego! A my postanowiliśmy weekendowo, więc i z przymrużeniem oka udowodnić, że Andrzeje to fajne chłopaki... I jak się okazuje - całkiem sporo jest ujawnionych!
Andrew Scott, aktorSławę przyniosła mu rola Jima Moriarty'ego w w ogromnie popularnym miniserialu
BBC "Sherlock". Ponad rok temu ten pochodzący z Irlandii aktor teatralny i telewizyjny, przyznał w rozmowie z "The Independent", że jest
"osobą homoseksualną". "Na szczęście dzisiaj bycie gejem nie jest widziane jako wada. Ale to nie jest też zaleta, jak bycie miłym. Albo jak talent, np. granie na banjo. To po prostu fakt. Oczywiście, to element mojego make-upu, ale nie chcę z tego robić towaru" – mówił aktor brytyjskiemu dziennikowi. "Jestem osobą ceniącą prywatność, myślę, że dla aktora to bardzo ważne. Ale jest różnica między prywatnością i skrytością, a ja nie jestem skrytą osobą" – dodawał, podkreślając, że chce dobrze wykonywać swoją pracę, polegającą na "udawaniu innych ludzi".
Niedługo w naszych kinach
"Pride", w którym Scott zagrał... geja:
Andrew Rannells, aktorNominowany do Tony, broadwayowski aktor Rannells znany jest też zapewne fanom i fankom serialu "Dziewczyny" (gdzie wcielił się w geja), czy "The New Normal" (gdzie... także zagrał geja). "Wcielając się w homoseksualne postaci czuję nawet większą odpowiedzialność, albowiem dla wielu widzów i Amerykanów to ciągle coś nowego" - mówił o swojej roli w "The New Normal", podkreślając jednak, że nigdy nie żył w ukryciu.
Jest też pisarz Andrew Solomon, który mówi:
"Kochaj bez wzgledu na wszystko", co prawda w odniesieniu do miłości rodzicielskiej, no ale to w końcu jest tęczowym tatą ;) https://www.ted.com/talks/andrew_solomon_love_no_matter_w(...)guage=pl