Lata 80., strajki brytyjskich górników. Grupa działaczy gejowsko-lesbijskich postanawia pomóc strajkującym i ich rodzinom - w małej walijskiej wiosce rodzą się niezwykłe sojusze i przyjaźnie: 12 września w brytyjskich kinach swoją premierę będzie miał oparty na faktach film Matthew Warchusa, "Pride". W filmie zobaczymy m.in. Billa Nighy i Andrew Scotta.
Trwający rok strajk górniczy w 1984 roku, był jednym z największych w Wielkiej Brytanii. W odpowiedzi na próby ograniczenia roli związków zawodowych przez Margaret Thatcher, górnicy protestowali w całym kraju. Od górników odwróciło się jednak społeczeństwo, często odmawiając im pomocy. Brytyjscy działacze LG, którzy uznali, że mają wspólnego wroga: Thatcher, policję i prawicową prasę, zaoferowali pomoc górnikom, ale ci obawiali się łączenia z tęczowymi grupami. Pomoc, przede wszystkim finansowa, została przeznaczona więc na jedną, przypadkowo wybraną kopalnię. Tak powstała kampania Lesbians and Gays Support the Miners, składająca się finalnie z 11 grup, z największą w Londynie. Łącznie zebrano ponad 20 tys. funtów na pomoc górnikom i ich rodzinom, w grudniu 1984 roku w Londynie odbył się największy benefit "Pits and Perverts, podczas którego wystąpił m.in. Jimmy Somerville z Bronski Beat.
Komediowy film Warchusa opowiada o jednym z pierwszych sojuszy z górnikami, w walijskiej miejscowości. "Pride", bardzo dobrze przyjęty na tegorocznych festiwalach, w brytyjskich kinach pojawi się 12 września.
(red)