Premierka Ewa Kopacz przedstawiła dziś nowy rząd. "Jest to rząd silnych osobowości. Najtrudniejszym, najważniejszym zadaniem rządu będzie odbudowanie zaufania Polek i Polaków" - podkreśliła Ewa Kopacz podczas konferencji prasowej. Kto pozostał, kto odszedł?
Kto pozostał w rządzie? M.in. Joanna Kluzik-Rostkowska (minister edukacji), Lena Kolarska-Bobińska (minister nauki i szkolnictwa wyższego), Tomasz Siemioniak (minister obrony, wicepremier), Bartosz Arłukowicz (minister zdrowia), Małgorzata Omilanowska (minister kultury), Mateusz Szczurek (minister finansów), czy Władysław Kosiniak-Kamysz (minister pracy i polityki społecznej).
Na stanowisku Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania pozostała też prof. Małgorzata Fuszara.Nową ministrą spraw wewnętrznych została Teresa Piotrowska, a Andrzej Halicki został ministrem administracji i cyfryzacji. Sprawdziły się medialne doniesienia o tym, że tekę ministra spraw zagranicznych przejmie
Grzegorz Schetyna. Ministrą infrastruktury i rozwoju regionalnego została Maria Wasiak.
Nowym ministrem sprawiedliwości został Cezary Grabarczyk. Zastąpił na tym stanowisku Marka Biernackiego. Przypomnijmy: Grabarczyk był jednym z posłów Platformy Obywatelskiej, który w styczniu zeszłego roku głosował przeciwko odrzuceniu wszystkich trzech projektów ustaw o związkach partnerskich.
Z wykształcenia lekarka pediatra, Ewa Kopacz w Sejmie zasiada od 2001 roku. W latach 2007-2011 była ministrą zdrowia, od trzech lat jest marszałkinią Sejmu. Od 2010 roku piastuje funkcję wiceprzewodniczącej Platformy Obywatelskiej.
Co nowa premierka mówiła o LGBT i związkach partnerskich?(red)
Cała reszta jest mi obojętna. Cieszy duża ilość kobiet, które objęły tekę.
Mamy oto przykład polszczyzny najwyższych lotów, która wprost zachwyca.
Czy Ty NAPRAWDĘ strzeliłeś 4 komentarze po to tylko, żeby tu przyspamować i pokazać jaki to Ty wyedukowany jesteś?
Nie po to, aby pokazać jaki jest wyedukowany, tylko po to aby zauważyć, że jedne z najgorszych błędów językowych popełniają osoby, które głośno krzyczą o "degeneracji języka", o błędach językowych i o tym jaka to redakcja jest mało wykształcona. Trzeba mieć niezły tupet, aby napisać komentarz pouczający innych o popełnianych błędach językowych, i jednocześnie napisać ten komentarz: bez przecinków, bez dużych liter, bez polskich literek itd. Można mieć krytyczny stosunek to żeńskich końcówek. Ale pisać, że to "degeneracja języka", kiedy samemu piszę się byle jak, to jednak przesada. Równie dobrze pijany menel z pod budki z piwem mógłby krytykować kulturę picia innych osób.
Mamy oto przykład polszczyzny najwyższych lotów, która wprost zachwyca.
Czy Ty NAPRAWDĘ strzeliłeś 4 komentarze po to tylko, żeby tu przyspamować i pokazać jaki to Ty wyedukowany jesteś?
Co jest w tym ośmieszającego? Zakładasz, że to co kobiece musi być gorsze?
Zakładam że takie kalanie języka ojczystego w imię fanatycznej równości która głosi że każda nazwa która jest rodzaju męskiego musi mieć odpowiednik żeński,gdyż w przeciwnym razie byłaby to jawna dyskryminacja jest co najmniej irytujące.
A ja bym sobie życzył, drogi Gibsonie95, abyś zdaniom podrzędnie złożonym nie szczędził przecinków, bardzo im się należą. Każdy język podlega ewolucji, jest to proces jak najbardziej naturalny, i, co najśmieszniejsze, spowodowany błędami językowymi, które z czasem stają się normą. Gwarantuję Ci, że osoba sprzed 100 lat, która usłyszałaby Twoją polszczyznę, złapałaby się za głowę i odprawiła nad nią egzorcyzmy. Ja z uporem maniaka lansuję przy każdej okazji żeńskie formy nazw stanowisk i zawodów, bo język w znacznym stopniu kształtuje postawy, a zatem rzeczywistość. Na pohybel purystom!
Czas pokaże,szanuje zdanie każdego ale mam nadzieje że za mojego żywotu ta degeneracja języka nie nastąpi.
Mamy oto przykład polszczyzny najwyższych lotów, która wprost zachwyca.
Jak możecie wypowiadać się na jakikolwiek temat, nie znając podstawowych słów z zakresu języka polskiego... Zacznijcie może od tego że nie ma czegoś takiego jak Premierka tylko Pani Premier, może gdy już w pewnym stopniu ogarniecie zasób słów jakich używacie zaczniecie myśleć że nie należy się wypowiadać w tematach które są wam obce... Typowe Cebulaczky, zmienić coś- źle.. nic nie zmieniać- źle.. >.< >.< >.< >.<
Polska interpunkcja nie jest łatwa, ale w tej wypowiedzi brakuje 6 przecinków, a to raptem 3 zdania. Może dla bezpieczeństwa lepiej przerzucić się na zdania pojedyncze. A już za 2 lata matura...
I napisała to osoba, która na swoim profilu nie kończy zdań kropkami. ;)
Słowotwórstwo jest gwałtem, ale nieprzestrzeganie zasad interpunkcji już nie?
spytajcie się prof. Bralczyka lub Miodka :D
Panowie profesorowie są zwolennikami preskryptywizmu, a ja wolę deskryptywne podejście do języka, w związku z czym nie odniosę się w tej kwestii do ich opinii.
Co jest w tym ośmieszającego? Zakładasz, że to co kobiece musi być gorsze?
Zakładam że takie kalanie języka ojczystego w imię fanatycznej równości która głosi że każda nazwa która jest rodzaju męskiego musi mieć odpowiednik żeński,gdyż w przeciwnym razie byłaby to jawna dyskryminacja jest co najmniej irytujące.
A ja bym sobie życzył, drogi Gibsonie95, abyś zdaniom podrzędnie złożonym nie szczędził przecinków, bardzo im się należą. Każdy język podlega ewolucji, jest to proces jak najbardziej naturalny, i, co najśmieszniejsze, spowodowany błędami językowymi, które z czasem stają się normą. Gwarantuję Ci, że osoba sprzed 100 lat, która usłyszałaby Twoją polszczyznę, złapałaby się za głowę i odprawiła nad nią egzorcyzmy. Ja z uporem maniaka lansuję przy każdej okazji żeńskie formy nazw stanowisk i zawodów, bo język w znacznym stopniu kształtuje postawy, a zatem rzeczywistość. Na pohybel purystom!