Głos Eurazji zamiast Eurowizji? Zwycięstwo Conchity Wurst w tegorocznym konkursie sprawiło, że rosyjscy politycy chcą przywrócenia do życia festiwalu Interwizji, w którym to występować by mieli przedstawiciele i przedstawicielki m.in. Chin, Uzbekistanu, czy Kazachstanu. Pierwsza odsłona starego-nowego konkursu - już w październiku.
Zwycięstwo Conchity Wurst w tegorocznym konkursie Eurowizji nie wszędzie zostało dobrze przyjęte: Władimir Żyrinowski zapowiedział, że to "koniec Europy", a Walery Raszkin z Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, zażądał, by Rosja przestała brać udział w skandalicznym konkursie i zorganizowała swój, oczywiście heteroseksualny. "Nasza cierpliwość się skończyła. Nie możemy dłużej tolerować tego szaleństwa" - zapowiedział Raszkin. I wszystko wskazuje na to, że jego zapowiedzi się sprawdzą i
w październiku do życia powołany zostanie Głos Eurazji. W konkursie udział wezmą przedstawiciele i przedstawicielki krajów należących do
Szanghajskiej Organizacji Współpracy, którą Rosja uważa za przeciwwagę NATO. Do SOW należą Rosja, Chiny, Uzbekistan, Kazachstan, Uzbekistan, Kirgistan i Tadżykistan. Pomysł spodobał się także Białorusi, która zapowiedziała, że "Europy nie potrzebuje".
Przypomnijmy, że
Festiwal Interwizji organizowany był w latach 1977-1980 w Sopocie, jako przeciwwaga dla Eurowizji. W 1979 roku na festiwalu wystąpił zespół Boney M., który zagrał zakazaną w ZSRR piosenkę "Rasputin". Występ pokazano w telewizji dopiero następnego dnia, wycinając kontrowersyjny utwór.
(red)
Smutne lecz prawdziwe.
zgadzam się. problem w tym, że występ Conchity Wurst był na tegorocznej Eurowizji nie mniej tandetny niż inne. kapiące złoto, kicz i broda? nie wiem skąd to zwycięstwo, ale rozumiem że niektórym może się to nie podobać.
chociaż Ruscy to Ruscy, im się zazwyczaj nie podoba. a niech sobie robią jak chcą.
Co roku dostawali punkty za nic od krajów graniczących z Rosją. Każdy się ich boi :/
Ten konkurs od lat był "zatruwany" przez Rosję...