Z całkowitym poparciem Demokratów oraz kilku Republikanów – amerykański Senat zdecydował w poniedziałek (głosami 61-30), że zajmie się ENDA – Employment Non-Discrimination Act (ustawa zabraniająca dyskryminacji w pracy na tle orientacji seksualnej i tożsamości płciowej). Na przegłosowanie ENDA nalega prezydent USA Barack Obama oraz m.in. szef Apple – Tim Cook.
Ustawę czeka teraz ponowne głosowanie w Senacie i Izbie Reprezentantów. O ile w pierwszym nie będzie problemów – Demokraci mają większość, o tyle Izbę Reprezentantów kontrolują Republikanie.
Walka o poszerzenie federalnego zakazu dyskryminacji w pracy o przesłanki oparte na orientacji seksualnej i tożsamości płciowej trwa w amerykańskim Kongresie od ponad 20 lat. W 1996 roku zapis przepadł tylko jednym głosem. Senator Tom Harkin (Demokraci) nazwał te czasy "czarnymi dniami", ale podkreślił w poniedziałek, że wiele w USA się zmieniło, zwłaszcza w kontekście podejścia społeczeństwa do kwestii LGBT. Wg ostatnich sondaży aż 70 proc. Amerykanów popiera ENDA.
Obecnie 21 stanów zakazuje dyskryminacji w pracy na tle orientacji seksualnej i tożsamości płciowej.
W poniedziałek w "Huffington Post" – w dziale Gay Voice
pojawił się list Baracka Obamy. "Miliony Amerykanów LGBT każdego dnia idzie do pracy w strachu, że mogą zostać zwolnieni. Nie za to co zrobili, ale za to – kim są. To napastliwe. To złe. I to musi zostać powstrzymane, ponieważ w USA to kim jesteś i kogo kochasz nie może być powodem do zwolnienia z pracy" – czytamy w liście Obamy, który wezwał Kongres do przyjęcia ENDA. "Amerykanie powinni być osądzani w swoich miejscach zatrudnienia jedynie z jednego powodu: ich możliwości realizowania pracy. Czy to ważne, że strażak, który ratuje twoje życie jest gejem – albo księgowy, który rozlicza twoje podatki, albo mechanik, który naprawia twój samochód? Jeżeli ktoś pracuje ciężko, wykonuje polecenia, jest odpowiedzialny, godny zaufania i jest dobrym kolegą – tylko to się liczy" – napisał prezydent USA i przypomniał, że ponad 500 firm w USA zapewnia ochronę swoim pracownikom LGBT, bo to się opłaca.
Głos w sprawie ENDA zabrał też
Tim Cook, szef Apple. W "Wall Street Journal" pojawił się tekst Cooka, zatytułowany "Równość w miejscu pracy jest dobra dla biznesu". "Uznanie dla ludzkiej indywidualności jest kwestią podstawowej ludzkiej godności i praw. Okazuje się, że jest także świetne dla kreatywności, która biznes napędza. Odkryliśmy, że ludzie, którzy czują się dowartościowani z powodu tego kim są, czują się swobodnie i pewnie – dzięki czemu wykonują najlepszą pracę" – napisał Cook, podając przykład Apple.
Ostateczne głosowanie w Senacie ma mieć miejsce jeszcze w tym tygodniu.
(md)
Ta równość to pić na wodę.
A to że jest pewna hierarchia to wiadomo. Sorry ale szeregowy pracownik nie może może mieć takich samych praw jak właściciel firmy.
No i szef może zwolnić jak mu się nie podoba czyjaś praca. Sorry ale za nic się nie zwalnia. Zawsze jest jakiś powód.
Zwalnia się kogo się podoba - można każdego wywalić na zbity pysk i to z karnego przepisu i jedyna kara jak wywalony wygra w sądzie to 3 miesięczna pensja, czyli tyle, ile dostałby jakby zachowany został okres wypowiedzenia.
W miejscu pracy jest silnie wyczuwalna podległość pracowników o niższym stanowisku wobec tych o wyższym - jak to się ma do równości? Są firmy typu korporacje gdzie się wręcz wymaga lizania dupy przełożonemu - tak wygląda równość w pracy.
There are several different types of state constitutional amendments banning legal recognition of same-sex unions in U.S. state constitutions, referred to by proponents as defense of marriage amendments.[1] The amendments define marriage as a union between one man and one woman and prevent civil unions or same-sex marriages from being legalized, though some of the amendments bar only the latter. As of September 2013, Massachusetts, Connecticut, Iowa, Vermont, New York, New Hampshire, Maine, Maryland, Washington, California, Rhode Island, and Minnesota allow same-sex marriage. The District of Columbia also allows same-sex marriages.
Thirty-one U.S. state constitutional amendments banning legal recognition of same-sex unions have been adopted. Of these, nine make only same-sex marriage unconstitutional, seventeen make both same-sex marriage and civil unions unconstitutional, two make same-sex marriage, civil unions, and other contracts unconstitutional, one has been found unconstitutional, and one is unique. Hawaii's amendment is unique in that it does not make same-sex marriage unconstitutional; rather, it allows the state to limit marriage to opposite-sex couples. Virginia's amendment prevents the state from recognizing private contracts that "approximate" marriage. Observers have pointed out that such language encompasses private contracts and medical directives.[2][3] Furthermore, the Michigan Supreme Court has held that the state's amendment bans not only same-sex marriage and civil unions, but also domestic partnership benefits such as health insurance
U nich od tego roku każdy stan uznaje małżeństwa jednopłciowe a Ty to nazywasz homofobią?
Ten kraj trzeba zmienić ale nie to jest najważniejsze, mi żal dzieci amiszów, tych bandziorów należałoby stamtąd wywalić bo w tym aspekcie jest przesadna tolerancja państwa i to jest problem pierwszoplanowy
Dalej: przebudowa ustroju na wielopartyjną republikę parlamentarną, krótko mówiąc europeizacja
I tak moglbym wymieniać, ale akurat prawa LGBT są tam z reguly respektowane