Talib Kweli o homofobii w hip hopie
„Jeśli chodzi o hip hop – to proste. Potrzebny jest homoseksualny raper – nie musi być wyzywający, po prostu raper, który identyfikuje się jak homoseksualista, i który będzie lepszy niż inni” – powiedział w rozmowie z „Mother Jones” legendarny raper Talib Kweli.
Talib Kweli, czyli Talib Kweli Greene jest jednym z najbardziej wyrazistych i szanowanych undergroundowych raperów, chociaż nigdy nie osiągnął wielkiego komercyjnego sukcesu. Dla wielbicieli hip hopu jest już jednak legendą. Pod koniec lat 90. razem z Mos Defem założył kultową już dziś grupę Black Star.
W rozmowie z portalem „Mother Jones” Kweli zajął stanowisko wobec tematu, o którym w ostatnich latach robi się coraz głośniej: hip hopu, homoseksualności i równości. Raper przyznał, że stosunek raperów do gejów i lesbijek jest odbiciem tego - co się myśli w czarnej społeczności. „Czarna społeczność jest bardzo, bardzo, bardzo konserwatywna. I nie myślę tu o dobrym konserwatyzmie, jak np. oszczędność. Mam na myśli brak tolerancji. Tak było zawsze. Widzę nowe pokolenie, przede wszystkim dzięki nowym technologiom i Internetowi, które się zmienia. Widzę młodych czarnych chłopaków, młode czarne kobiety, które otwierają się na homoseksualność w sposób, który za moich młodych lat był nie do pomyślenia” – mówi Kweli. Muzyk dodaje, że zmiana nie oznacza, że trzeba przestać walczyć o równość, ponieważ ludzie stają się bardziej akceptujący. „Teraz nikt cię nie pobije, ale będą gadać za twoimi plecami” – podkreśla Kweli.
Co może zmienić nastawienie raperów do gejów i lesbijek? Talib Kweli widzi proste rozwiązanie: potrzebny jest otwarcie homoseksualny raper, który będzie lepszy od innych. „Zanim pojawił się Eminem, pomysł, że może być biały raper, który jest tak świetny, że zainteresuje wszystkich, był nie do zrealizowania. Oczywiście byli świetni raperzy, ludzie ich szanowali, ale jednak nikt nie brał ich na poważnie – aż do pojawienia się Eminema. Podobnie z kobietami MC – musisz być jak Lauryn Hill albo Nicki Minaj” – podkreśla Kweli.
To nie jedyna w ostatnich latach wypowiedź ze świata (homofobicznego) hip hopu, która daje nadzieję na zmiany. Przeciwko dyskryminacji ludzi LGBT wypowiedzieli się już m.in. Jay-Z, A$AP Rocky, Kanye West, T-Pain, a wspomniana Nicki Minaj w rozmowie z MTV jakiś czas temu wezwała swoich tęczowych fanów do bycia „wojownikami i do odwagi”. „Wspieram was, bardzo, bardzo was kocham, to ludzie, którzy was nie kochają potrzebują pomocy” – mówiła raperka.
Będzie lepiej?
(md)
Chodzi o pokazanie, że homoseksualność jest w każdej dziedzinie życia i nie wpływa w żaden sposób na 'jakość świadczonych usług' ;)
nic dodać nic ująć ^^
Chodzi o pokazanie, że homoseksualność jest w każdej dziedzinie życia i nie wpływa w żaden sposób na 'jakość świadczonych usług' ;)