„Bogowie i potwory” Billa Condona (1998) to biograficzny film o ostatnich miesiącach życia hollywoodzkiego reżysera Jamesa Whale’a, autora klasycznych horrorów – „Frankenstein”, „Narzeczona Frankensteina”, „Niewidzialny człowiek”.
Twórczość zmarłego w 1957 r. reżysera jest od lat 70. reinterpretowana – filmoznawcy odkryli w niej wiele ukrytych wątków dotyczących sytuacji osób homoseksualnych. „Bogowie i potwory” podążają tym tropem. Fabuła filmu toczy się wokół fascynacji Whale’a (Ian McKellen) nowo zatrudnionym, młodym i przystojnym ogrodnikiem (Brendan Fraser). Nietypowej relacji z podejrzliwością przygląda się gosposia reżysera Hanna (Lynn Redgrave).
Film zdobył dwie nominacje do Oscara – dla McKellena i Redgrave oraz samą statuetkę – za scenariusz dla Billa Condona. Warto dodać, że McKellen był pierwszym jawnym gejem w historii Oscarów, który zdobył aktorską nominację.
Na seans „Bogów i potworów” zapraszamy w poniedziałek, 29 kwietnia o godz. 19 do siedziby Krytyki Politycznej w Warszawie, ul. Foksal 16 (II piętro).Po projekcji zapraszamy do dyskusji, którą poprowadzą Mariusz Kurc i Bartosz Żurawiecki
Wstęp wolny
"Bogowie i potwory" w Queerotece.
Film dający do myślenia - jesteś piękny i młody i bogaty......super, korzystasz pełnymi garściami z życia i bardzo dobrze ale gdy nie tworzysz relacji opartych na uczuciach a tylko na pożądaniu to uroda i sława przeminie i zostaniesz sam żałosny.....i cierpiący.
A zabawne było towarzystwo - trzech starych dziwaków: jeden jadł ciągle kanapki, drugi jak zwykle niedomyty i gadający coś o tęczy na placu zbawiciela a trzeci zgaduj zgadula - chłopak czy dziewczyna-))
Ale bardzo podoba mi się w tym klubie filmowym, bo są też normalni i fajni faceci! I mądrzy!!!!!!!!