Platforma Obywatelska będzie debatować w marcu nad projektem ustawy o związkach partnerskich, którą przygotował poseł PO,
Artur Dunin. W czwartek Dunin spotkał się z pełnomocniczką rządu ds. równego traktowania,
Agnieszką Kozłowską-Rajewicz oraz z wiceszefową klubu PO,
Małgorzatą Kidawą-Błońską, by porozmawiać o swoim projekcie. "Myślę, że projekt idzie w dobrym kierunku. Zgłosiłam pierwsze uwagi, ale nie miały one jakiegoś zasadniczego charakteru" - powiedziała PAP Kozłowska-Rajewicz po spotkaniu, dodając, że to ciągle etap przygotowań do szerszej debaty na poziomie klubu.
Projekt dobrze w rozmowie z PAP oceniają
Tomasz Szypuła oraz Yga Kostrzewa. "Są tam zawarte sprawy dotyczące dnia codziennego - spadków, współwłasności, pobytu w szpitalu. Na pewno jest to dobry materiał wyjściowy. Liczę na to, że inni posłowie PO przychylą się do tego rozwiązania" - powiedział prezes Kampanii Przeciw Homofobii. Przyznał, że w ustawie brakuje wspólnego opodatkowania, ale postulaty te zostaną z pewnością zgłoszone w trakcie prac parlamentarnych. Kostrzewie natomiast brakuje w ustawie poruszenia kwestii dzieci w związkach partnerskich: "My rozumiemy, że to jest pewnie sprawa przyszłości, ale na pewno warto już teraz zacząć rozmawiać na ten temat" - powiedziała PAP.
Projekt ustawy o związkach partnerskich PO dotyczy zarówno par jedno- jak i różnopłciowych, reguluje m.in. kwestie dziedziczenia, prawo do opieki nad chorym, do informacji o stanie zdrowia partnera, do pochowania go, nie przewiduje możliwości adopcji dzieci. Przewiduje natomiast możliwość zawarcia związku partnerskiego w urzędzie stanu cywilnego lub poprzez umowę u notariusza.
Przypomnijmy: w połowie stycznia w Sejmie
odbyła się wspólna konferencja prasowa Ruchu Palikota, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, przedstawicieli Grupy Inicjatywnej ds. związków partnerskich, kampanii Miłość Nie Wyklucza oraz Fundacji Trans-Fuzja podczas której ogłoszono, że do laski marszałkowskiej złożone zostaną dwa projekty ustaw. Jeden z projektów, wywodzący się z prac
Grupy Inicjatywnej ds. Związków Partnerskich oraz SLD, dotyczy umowy związku partnerskiego, nad którym w wakacje prace rozpoczęła podkomisja sejmowa. Drugi, przygotowany przez prawników akcji Miłość Nie Wyklucza oraz KPH, dotyczy ustawy o instytucji związku partnerskiego.
(md)
Choć w sumie wszystko się jeszcze może zdarzyć, mogą go mocno spieprzyć (okroić) podczas prac w komisjach.
Najpewniej chodzi o to, że PO chce pokazać wyborcom jakie one to jest rozwojowe i częściowo lewicowe. Aż mi się przypomina, gdy premier brechtał się z Biedronia.
taka jest prawda. zaczyna się przy wyborach, a później stopniowo stopniowo rozmydla się aż w końcu ucichnie. Czemu sld i Palikot siedzą tak cicho? jakoś kilka miesięcy temu bardzo głośno krzyczeli i głosili poparcie, a zwłaszcza Palikot, sld spało, dopiero pod koniec się obudzili, gdy zaczęli na łeb i szyję w sondażach lecieć. Gdzie Biedroń który bił się w pierś, (jak dobrze pamiętam) że załatwi, będzie nas wspierał, pomagał, walczyć o prawa dla nas. Czemu teraz tak nie bronią nie starają się? jeszcze kilka miesięcy i znowu ucichnie, później znowu wybory i znowu mamienie.
trzecia ustawa? pewnie i czwarta będzie i piąta i..dwudziesta.
rozmydla się sprawę. nie będzie związków w tej kadencji. a jeżeli jakimś przypadkiem przypadku będą, to tylko jakiś marny ochłap, jak ktoś już tu wspomniał, żeby nas znowu jak osły potraktować, marchewkę pokazać i do wyborów. takie coś jest bardzo prawdopodobne. powstaje pytanie czy znów damy nabrać się i jak te osły pójdziemy.
Bradzo dobrze napisane :>
taka jest prawda. zaczyna się przy wyborach, a później stopniowo stopniowo rozmydla się aż w końcu ucichnie. Czemu sld i Palikot siedzą tak cicho? jakoś kilka miesięcy temu bardzo głośno krzyczeli i głosili poparcie, a zwłaszcza Palikot, sld spało, dopiero pod koniec się obudzili, gdy zaczęli na łeb i szyję w sondażach lecieć. Gdzie Biedroń który bił się w pierś, (jak dobrze pamiętam) że załatwi, będzie nas wspierał, pomagał, walczyć o prawa dla nas. Czemu teraz tak nie bronią nie starają się? jeszcze kilka miesięcy i znowu ucichnie, później znowu wybory i znowu mamienie.
trzecia ustawa? pewnie i czwarta będzie i piąta i..dwudziesta.
rozmydla się sprawę. nie będzie związków w tej kadencji. a jeżeli jakimś przypadkiem przypadku będą, to tylko jakiś marny ochłap, jak ktoś już tu wspomniał, żeby nas znowu jak osły potraktować, marchewkę pokazać i do wyborów. takie coś jest bardzo prawdopodobne. powstaje pytanie czy znów damy nabrać się i jak te osły pójdziemy.
ech...od kiedy ja słyszę o tych związkach? od stycznia? a nawet wcześniej jak się sld przed wyborami obudziło i Palikot o tym mówił.
Ale jak na razie to tylko słyszałam. Bo efektu rzekomych prac, debat czy czego tam jeszcze nadal - nie ma.
Jesli uwazasz ze uchwalenie czegos takiego mozna zalatwic w miesiac, to gratuluje swiatopogladu.
Człowieku gdzie Ty widzsz aby ktoś napisał w jakim czasie oni mają się wyrobić? :)
Po prostu wyraziłyśmy swoją opinię na temat tego, że wszyscy tylko się starają a i tak gówno ukręcą :) nie zauważasz tego że wszystkie partie mydlą nam tylko oczy tylko po to aby zyskać nasze głosy? :)
ech...od kiedy ja słyszę o tych związkach? od stycznia? a nawet wcześniej jak się sld przed wyborami obudziło i Palikot o tym mówił.
Ale jak na razie to tylko słyszałam. Bo efektu rzekomych prac, debat czy czego tam jeszcze nadal - nie ma.
Jesli uwazasz ze uchwalenie czegos takiego mozna zalatwic w miesiac, to gratuluje swiatopogladu.