"Lesbijki stanowią część społeczności nie tylko w stosunkowo dobrze już zbadanych pod tym kątem miastach, lecz także na wsi. W miastach znajdują swoje przestrzenie spotkań, wsparcia i współdziałania. A jak wygląda sytuacja lesbijek, które żyją na wsi i w mniejszych miastach? Z jakimi problemami się spotykają. O czym nie możemy mówić w małych miejscowościach? Jakiego wsparcia żyjące na wsi lesbijki nie otrzymują od swoich społeczności? Czym jest dyskryminacja krzyżową lesbijek - ze względu na płeć, orientacje seksualna i miejsce zamieszkania? Dlaczego w dużych miastach na znanych uniwersytetach wiemy o niej tak niewiele? Czego/kogo nie widać?" - krakowska
Fundacja Przestrzeń Kobiet postanowiła sprawdzić te zagadnienia i w zeszłym roku ruszyła z projektem
"Niewidoczne (dla) społeczności". Członkinie fundacji zachęcają kobiety do kontaktu i opowiedzenia swoich historii.
"Liczymy na to, że dzięki badaniom organizacje dowiedzą się, jakie są potrzeby kobiet nieheteroseksualnych żyjących w małych miejscowościach, czego brakuje, jakich działań oczekują, jakiego rodzaju wsparcia czy usług. Wychodzimy z założenia, że aby skutecznie wprowadzać zmianę społeczną i działać na rzecz osób, trzeba najpierw poznać sytuację i dowiedzieć się od samych zainteresowanych osób, jakie są potrzeby i problemy. My też zamierzamy kontynuować ten projekt w sposób, który będzie zależał od tego, co usłyszymy podczas wywiadów i przeczytamy w ankietach" - mówi naszemu portalowi
Ewa Furgał z Fundacji Przestrzeń Kobiet. Wyniki badania zostaną upublicznione, jesienią ukaże się raport, który będzie rozsyłany do organizacji, w planach są także spotkania informacyjne.
Badanie składa się z
ankiet oraz
wywiadów, które przeprowadzane są osobiście bądź przez telefon, można także wysłać do fundacji list lub e-mail.
Więcej informacji na stronie fundacji.
"Nasze potrzeby, problemy, trudności, doświadczenia są często nieznane, niewidoczne, marginalizowane" - podkreśla Przestrzeń Kobiet i zachęca do udziału w badaniu.
(md)
ksenofobii?
a co ma ksenofobia tutaj do gadania?
co do drugiego zdania- prawda
tylko, że ludzie na wsi to są święceni przez księdza, a nie oświecani( i tak, wiem to z doświadczenia)