O godzinie 14.30 odbędzie się w Sejmie konferencja prasowa, podczas której nastąpi ogłoszenie złożenia
dwóch ustaw o związkach partnerskich. I na tym się nie skończy: prawdopodobnie pojawi się także
trzecia ustawa, którą złoży Platforma Obywatelska - wczoraj przedstawiciele Kampanii Przeciw Homofobii, Tomasz Szypuła oraz Greg Czarnecki, spotkali się z posłem PO, Arturem Duninem.
Tomasz Szypuła powiedział naszemu portalowi, że spotkanie dotyczyło założeń projektu PO o związkach partnerskich:
"Widziałem założenia tej ustawy. Projekt jest minimalistyczny, w zasadzie reguluje kwestie spadkowe, majątkowe, współwłasności, nie ma wspólnego opodatkowania, rozliczania, ulg, rent zusowskich, współubezbieczenia, wielu rzeczy tam nie ma, łatwiej powiedzieć co jest bo to jest krótki projekt. Projekt dotyczy par jedno- i różnopłciowych. KPH monitoruje sprawę. Ważne jest to, że poseł Dunin wydaje się być osobą otwartą". Szypuła podkreśla także, że poseł zapewniał o tym, że działa w porozumieniu z szefem klubu PO, Rafałem Grupińskim i Małgorzatą Kidawą-Błońską.
Przypomnijmy, że
na początku listopada powstała grupa robocza czterech prawników, która miała przygotować projekt ustawy o związkach partnerskich. W grupie roboczej znalazły się osoby reprezentujące każdą z zainteresowanych pracami nad ustawą grup, w tym Grupę Inicjatywną ds. związków partnerskich oraz kampanię Miłość Nie Wyklucza.
Mariusz Kurc, członek Grupy Inicjatywnej ds. związków partnerskich podkreśla, że złożenie dwóch projektów nie świadczy o wewnętrznym konflikcie w naszej społeczności:
"Projekty są uzgodnione w ramach grupy pracującej pod patronatem Roberta Biedronia, która składa się z Grupy Inicjatywnej ds. związków partnerskich, grupy Miłość nie wyklucza, przedstawicieli KPH i Trans-Fuzji. Decyzja o złożeniu dwóch wynika przede wszystkim z tego, że trudno nam wyrokować, który projekt jest możliwy do uchwalenia z prawnego punktu widzenia, czytaj: zgodny z konstytucją. Z uwagą będziemy śledzili opinię autorytetów prawnych na ten temat" - mówi IS.
Ewa Tomaszewicz, dziennikarka i blogerka związana z kampanią Miłość Nie Wyklucza uważa, że złożenie dwóch bądź trzech projektów ustaw z pewnością ma walory edukacyjne:
"Z jednej strony pozwoli pokazać społeczeństwu, jakie są możliwości, z drugiej zbadać, za którym rozwiązaniem opowiada się najwięcej osób. Tak że będziemy wspierać te działania, choć, jako grupa działająca społecznie, będziemy opowiadać się za promocją rozwiązań, które nie wynikają z zapotrzebowania politycznego, a z rzeczywistych potrzeb osób, które, przynajmniej w pewnej części, reprezentujemy". "Przede wszystkim bardzo się cieszę, że jednym z projektów, które będą dzisiaj przedstawione na konferencji prasowej, a niedługo złożone w Sejmie, będzie projekt, który jest zgodny z pierwszymi założeniami akcji Miłość nie wyklucza - zbliżony do instytucji małżeństwa, dający szerokie prawa, ale też nakładający obowiązki" - dodaje.
Wkrótce więcej na IS!
> odśwież
trzeba się cieszyć z postępu, ja np jestem zdziwiony , że Platforma Obywatelska też składa swój projekt.
lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu.
1. To znaczy, że jest duże prawdopodobieństwo uzyskania CZEGOKOLWIEK, bo do tej pory nawet politycy tzw. lewicy byli głusi, na głos homoseksualny.
2. PiS i PSL nie będą w stanie odrzucić wszystkiego.
3. Działa tu społeczny dowód słuszności - skoro jest tyle projektów i optuje za tym tyle partii, to ludzie zaczną się powoli przekonywać do tego.