Platforma Obywatelska
otwiera się na debatę o związkach partnerskich? Politycy PO pierwszy raz tak licznie i chętnie wypowiadają się o możliwości (bądź nie) uregulowania kwestii związków partnerskich dla par jedno- oraz różnopłciowych. Ostatnio pisaliśmy o rozmowie Dominiki Wielowieyskiej z
ministrem Michałem Bonim,
wczoraj ostro dyskutowaliście pod informacją o wypowiedzi Donalda Tuska, dziś głos zabrał marszałek Sejmu
Grzegorz Schetyna, Małgorzata Kidawa-Błońska oraz
Jarosław Gowin."Czasu jest dosyć mało, a sprawa na tyle trudna i emocjonalna, że będzie na pewno wpisywana w kampanię wyborczą. Ta ustawa potrzebuje poważnej debaty, nie pod presją zbliżających się wyborów. Sądzę, że początek przyszłej kadencji to dobry czas" - powiedział w Radiu TOK FM Grzegorz Schetyna o ustawie o związkach partnerskich. Małgorzata Kidawa-Błońska w tym samym radiu przyznała, że chciałaby, żeby ustawa została uchwalona: "To nie jest tak, że rząd ma coś przeciwko tej ustawie. Ustawa trafi do Sejmu i zobaczymy. Ja bym chciała, żeby weszła".
Jarosław Gowin natomiast w telewizji Polsat News odniósł się do wczorajszych słów premiera Donalda Tuska: "Być może pan premier jest gotowy, ja nie jestem gotowy. Platforma jest partią w sprawach światopoglądowych pluralistyczną. Jestem przekonany, że liczba posłów Platformy, którzy będą podzielali moje podejście wystarczy do tego, żeby ten projekt zablokować" - powiedział.
(md)
"Zbliżamy się do momentu, kiedy związki partnerskie byłyby do zaakceptowania przez większość w przyszłym Sejmie, jak i przez Polaków" - powiedział wczoraj premier Donald Tusk. Pod informacją o tej wypowiedzi, na naszym portalu rozgorzała zaciekła dyskusja, w której przede wszystkim zarzucaliście PO nieszczere przedwyborcze deklaracje.
"Panie Donaldzie. Jest pan równie wiarygodny w swych słowach jak Kaczyński czy Giertych", "Słowa, słowa, słowa. Kiedy jakieś czyny?", "Tusk jedyne co potrafi to składać obietnice..." - to tylko niektóre z nich. Z drugiej strony część z Was zwróciła uwagę na sam fakt zaistnienia tematu w mediach, chyba pierwszy raz tak szeroko komentowanego: "Klimat dla nas robi się wreszcie naprawdę sprzyjający, poparcie rośnie, najbliższa kadencja rzeczywiście mogłaby stać się rozstrzygająca".
W sondzie, którą umieściliśmy pod newsem, głosy są podzielone: 46,5 proc. uważa, że uchwalenie ustawy o związkach partnerskich to odległa przyszłość, ale tylko trochę mniej, 44, 2 proc. wierzy, że stanie się to w następnej kadencji Sejmu.
Ta ta ta, ta-ta-ta ra-ta ta-ta
PO PO PO, PO POPO RO PO PO.
sra ta-ta, ta ta ta-ra-ta ....
Cóż więcej można powiedzieć mądrego na ten temat?
homozoo ? niegłupi pomysł :) propnuję tygrysich gejów i żyrafy lesbijki :) a dla każdego wata cukrowa za friko !
Ale nie od dziś wiadomo, że prawo ma funkcję wychowawczą. Można dyskutować o zasięgu tego zjawiska, ale zawsze to do przodu;-)
o matko