Walentynki już w poniedziałek - z tej okazji
Kampania Przeciw Homofobii postanowiła pokazać, że święto zakochanych nie musi być heteronormatywne i apolityczne.
Wszystko zaczęło się w
Łodzi, gdzie KPH wpadł na pomysł...
pisania walentynkowych listów do rządzących z apelem o przyjęcie ustawy o związkach partnerskich :
"Pomysł wziął się ze świadomości, że nasz obowiązek obywatelski nie kończy się na obowiązku wyborczym, a pisanie listów do decydentów jest chyba najbardziej rozpowszechnionym sposobem kontaktowania się z władzami. Pomyśleliśmy, że jeśli tych listów będzie dużo, to nasz głos zostanie odebrany, jako głos realnej części społeczeństwa, wyborców, od który zależy los osób u władzy" - powiedziała nam
Hanna Cieślik z KPH Łódź. W akcję do tej pory włączyło się 7 miast: m.in.
Wrocław (pisanie listów w niedzielę, 13 lutego o godz. 16 w Falansterze),
Wałbrzych - gdzie list będzie dodatkiem do lokalnej gazety,
Rzeszów,
Szczecin,
Poznań,
Trójmiasto,
Zielona Góra (rozdawanie kartek walentynkowych na zielonogórskim deptaku w poniedziałek oraz maraton pisania listów - Zielona Jadłodajnia, ul. Kupiecka 5). W Łodzi, obok pisania listów, wszyscy zainteresowani będą mogli symbolicznie zamalować homofobię (Rynek w Manufakturze, między 12 a 14.30).
"Uważamy też, że brak debaty publicznej wynika z wielu kwestii: trochę z bagatelizowania, braku refleksji (miłość nie jest domeną tylko par dwupłciowych - co oczywiste, ale jeszcze nie do wszystkich dociera), a trochę ze zwykłego lenistwa i niechęci do podejmowania rozwiązań, które wprowadzają realne zmiany. Według nas powinno być prawo zabraniające dyskryminacji na każdym polu. Dlatego będziemy pisać listy i tym samym domagać się swoich praw" - podkreśla Hanna Cieślik.
Pisanie listów w poniedziałek, w Narraganset, przy ul. Gdańskiej. Wszyscy, którzy chcieliby włączyć się do akcji - mogą także wysłać swój
list do premiera (gotowy
wzór na stronie łódzkiego KPH).
Jeżeli w Waszym mieście dzieje się coś ciekawego w związku z nieheteronormatywnymi walentynkami - piszcie w komentarzach!(md)
Toska na ul. Leonarda 23 oraz w biurze Centrum Wolontariatu przy ul. Małej 4/3. :)
Dlatego piszę do Ciebie ten list miłosny, żeby wyrazić swą żarliwą miłość. Jesteś strasznie seksowny, panie Robercie, i masz fajny głos, poza tym słyszałam, że lubisz lesbijki -a ja z moją koleżanką Aśką lubimy trzymać się za ręce."
Nie mogę siedzieć o tej porze na necie, bo głupawki dostaję. A tak na serio, fajny i sympatyczny pomysł :)