Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą litewski Seimas
do wycofania projektu poprawek do kodeksu wykroczeń administracyjnych, które przewidują
kary oraz grzywny nawet do 2,900 euro za "publiczne promowanie homoseksualności".
PE uznał, że
nieletni powinni mieć dostęp do informacji na temat orientacji seksualnej oraz wezwał Komisję Europejską do opracowania harmonogramu działań wymierzonych przeciwko homofobii i dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.
O Litwie pisaliśmy
często z powodu kontrowersyjnej ustawy "Prawo do ochrony nieletnich przed szkodliwym wpływem dostępu do informacji publicznej". Ustawa m.in. chciała zabronić propagowania homoseksualizmu w miejscach publicznych, równocześnie podkreślała, że relacje homoseksualne, biseksualne i poligamiczne mają zły wpływ na zdrowie psychiczne, rozwój fizyczny, intelektualny i moralny nieletnich.
W opublikowanym w listopadzie zeszłego roku
raporcie Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej dotyczącym homofobii, transfobii i dyskryminacji, podkreślono, że litewskie zmiany w prawie mogą doprowadzić do karania prawie każdego przypadku publicznego wyrażania lub przedstawiania homoseksualności, bądź też informowania o niej.
Wspomnianą ustawę dwukrotnie próbował obalić poprzedni prezydent - Valdas Adamkus, krytykowała ją także obecna prezydent Litwy
Dalia Grybauskaite, która stwierdziła, że jest ona szkodliwa dla obywateli Litwy oraz dla wizerunku kraju. W lutym zeszłego roku ustawę ostro
skrytykowała także Rada Europy.
(md)
To chyba nigdy nie byłeś w Turcji :D Tam wszyscy faceci wyglądają nawet nie tyle jak geje, ale jak stereotypowe "pedały" :P
Litwa jest ładna, przyjemna. :) homofobiczna taaak, z reszta jak Polska.
Z tym oczywiście jak najbardziej się zgadzam, że jest piękna itd. ale mnie państwo nasze nie potępia za okazywanie uczuć, przynajmniej mnie jeszcze nigdy się to nie zdarzyło.
Litwa jest ładna, przyjemna. :) homofobiczna taaak, z reszta jak Polska.