Illinois, stan, w którym mieszka największe skupisko Polonii (Chicago), jest na drodze do wprowadzenia rejestrowanych związków partnerskich dla par jedno i różnopłciowych. Wczoraj Senat zagłosował za ustawą stosunkiem głosów 32-24, a gubernator Pat Quinn zapowiedział jej podpisanie. Ustawa wejdzie w życie prawdopodobnie początkiem lipca przyszłego roku.
Rejestrowane związki partnerskie pozwolą parom jednopłciowym na korzystanie z niektórych przywilejów, które mają małżeństwa: spadkowych, majątkowych, odwiedzin w szpitalu.
Głosowanie poprzedziła debata, która momentami miała bardzo gorącą atmosferę. Przywołujemy jedno z wystąpień, które na nas zrobiło wrażenie. Senator Ricky Hendon w bardzo dosadny sposób wytłumaczył obecnym politykom, dlaczego głosowanie za ustawą jest ważne: "Powinniśmy zatwierdzić ustawę, powinniśmy to zrobić teraz. To nie zniszczy Ameryki, to nie zniszczy naszego stanu, to sprawiedliwość" - powiedział Hendon.
Zachęcamy naszych polityków do wysłuchania senatora i chwili refleksji:
myślę, że gdyby tylko Polska byłą federacją, byłoby to możliwe.
Autonomia Dolnego Śląska ... ahh marzenie by odciąć się od sztolicy :)
A Illinoisyjczykom gratulujemy dołączenia do chlubnych stanów jak Vermont, Connecticut, Massechusetts, Iowa i kilku innych :)
myślę, że gdyby tylko Polska byłą federacją, byłoby to możliwe.
Warszawa mówi tak , ul Wiejska w Warszawie mówi NIE . :)