Sunil Pant, jedyny wyoutowany członek nepalskiego parlamentu i założyciel organizacji działającej na rzecz praw mniejszości seksualnych - Blue Diamond Society, zapowiedział
pierwszą w historii Nepalu paradę środowisk LGBT.
Parada ma odbyć się
25 sierpnia w stolicy kraju - data nie jest przypadkowa, tego samego dnia wypada coroczny hinduski festiwal, podczas którego mężczyźni ubierają damskie ubrania - w ostatnich latach coraz bardziej kojarzony z mniejszościami seksualnymi.
"Chcemy sprawić by parada stała się prawdziwym międzynarodowym wydarzeniem" - powiedział Pant.
"Nepal w ostatnich latach dokonał ogromnego postępu w kwestii praw mniejszości seksualnych, chcemy szerzyć nadzieję i inspirować innych" - dodał polityk i działacz. Parada ma być kolorowa, jej uczestnikami mają być muzycy, przebrane słonie i konie, a zwieńczeniem będzie zapalenie świec ku pamięci ofiar przemocy i HIV.
Dwa lata temu sąd najwyższy w Nepalu nakłonił rząd do zrównania w prawach mniejszości seksualnych i podjęcia działań zmierzających do legalizacji małżeństw jednopłciowych, a sam Nepal zaczął aspirować do bycia
centrum gejowsko-lesbijskiej turystyki.
(md)
W końcu Nepal to kraj hinduistyczny więc mentalnie bliżej im do Indii aniżeli buddyjskiego Bhutanu i Tybetu.