Wczoraj wieczorem Sejm wybrał nowego
Rzecznika Praw Obywatelskich -
Irenę Lipowicz. Kandydatka Platformy Obywatelskiej pokonała w głosowaniu Zofię Romaszewską, kandydatkę Prawa i Sprawiedliwości. 251 posłów poparło Lipowicz, 134 Romaszewską. Wybór czeka jeszcze zatwierdzenie w Senacie.
W środę wieczorem posłowie przesłuchiwali i opiniowali obie kandydatki. Andrzej Jaworski z PiS-u zapytał Lipowicz o jej stosunek do związków partnerskich i "homoadopcji":
"RPO ma stać na straży prawa. A obecne prawo nie przewiduje takich możliwości. Postulaty środowisk mniejszości seksualnych to nie jest to, czym chciałabym się zajmować w pierwszej kolejności. Ale chętnie ich wysłucham" - odpowiedziała nowa pani rzecznik. Przypomnijmy:
pod koniec maja Irena Lipowicz spotkała się z przedstawicielami organizacji pozarządowych - jej deklaracje dotyczące mniejszości seksualnych nie napawały optymizmem. Kandydatka PO dała się poznać jako przeciwniczka ustawy antydyskryminacyjnej i związków partnerskich. Wyraziła natomiast chęć rozmowy ze środowiskami LGBT.
Lipowicz podkreśliła, że priorytetem dla niej będzie ochrona praw najbardziej pokrzywdzonych: niepełnosprawnych, starszych, ofiar przestępstw.
Podczas środowego przesłuchania padło też pytanie o
niefortunną wypowiedź Romaszewskiej w radiu TOK FM [przyrównującą lesbijki i gejów do prostytutek - przyp. red.]:
"Mówiłam, że jestem przeciw demonstrowaniu seksualności, nie zrównywałam homoseksualistów z prostytutkami. Nie jestem homofobem. Nie interesuje mnie, jaką kto ma orientację. Wszyscy jesteśmy ludźmi" - tłumaczyła się kandydatka Prawa i Sprawiedliwości.
Irena Lipowicz jest profesorem Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego (Katedra Prawa Administracyjnego), zasłynęła jako przewodnicząca Komisji Samorządu Terytorialnego (w 1999 r. uczestniczyła w pracach nad reformą administracyjną), w przeszłości związana z Unią Wolności i Unią Demokratyczną, obecnie dyrektorka Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej oraz współprzewodnicząca Forum Polsko-Niemieckiego.
(md)
cóz,w polsce 2015 pewnie dalej nie będzie rzecznika praw z prawdziwego zdarzenia
Romaszewska przynajmniej była za związkami partnerskimi i powiedziała , że to jest potrzebne. Lipowicz jest przeciwna.
nakreśliła wyraziście sposób postępowania na lata
swojej kadencji
odnośnie osób LGBT ich postulatów i problemów.
Najpierw będzie udowaniała, że jest za
a potem, że jednak przeciw - czyli pozostanie
w stanie stacjonarnym :)
Bardzo podobnie jest z Elzbietą Radziszewską,
ni w lewo, ni w prawo, nawet w dół czy górę się nie da.
Jest ona kwintesencją postawy rządu RP
wodec osób LGBT w Polsce.
Ciekawe czy Irena Lipowicz utworzy z Panią Radziszeską tandem?
brzmi to mniej więcej tak " nie dam wam żadnych związków ani praw pedały i lesby , ale was wysłucham , żeby pokazać jaka to ja jestem łaskawa i nikogo nie dyskryminuję "
poza tym jak już ktoś mówił to rozmawiać sobie z przyjaciółką przy kawusi można , politycy są od działania.