Parlament w Finlandii chce małżeństw jednopłciowych
Rządząca większość parlamentarna w Finlandii zamierza zalegalizować małżeństwa jednopłciowe i "homoadopcję" w przyszłym roku.
Badanie opinii publicznej przeprowadzone przez "Helsingin Sanomat" pokazuje, że jest mała opozycja polityczna wobec pomysłu adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Większość partii w parlamencie odnosi się jednak do "homoadopcji" pozytywnie.
W 2002 roku zalegalizowano w Findlandii związki partnerskie i konkubinaty par jednopłciowych, możliwa jest także adopcja dziecka partnera. Panu Laturi z Ligii Zielonych, która jako pierwsza nakłaniała do "homomałżeństw", powiedział: "Obecne prawo dyskryminuje. Pary, które są tej samej płci, dalej nie mogą wstąpić w związek małżeński z osobą, którą kochają."
(md)
jeżeli w Polsce nie ma homofobii to czemu pary gejowskie boją się chodzić za rękę po ulicy ?
w krajach Zachodnich i Skandynawii jakoś się nie boją.
W Polsce zaraz zostaną wyzwane od pedałów , wyśmiane i często nawet pobite.
fakt , nie ma homofobii wcale.
Nie zgadzam sie z tym...Od 3 lat mieszkam w UK i pomimo tego,ze zawsze i wszedzie chodze ze swoja dziewczyna za reke to nadal sie boje,boje sie,ze kiedys nie bede w stanie obronic mojej ukochanej przed atakiem jakis debili,ktorym przeszkadza zwiazek 2 kobiet.Moje obawy sa zwiazane z tym,ze 2 lata temu w bialy dzien na jednej z glownych ulic zostalam zwymyslana i obrzucona butelkami tylko dlatego,ze szlam ze swoja dziewczyna za reke.Zawsze znajdzie sie ktos komu nasze zwiazki sie nie spodobaja-pytanie tylko czy przejdzie obok patrzac z pogarda czy z kijem w reku...
Lud dał, lud może odebrać. A także wysłać na Madagaskar. Konstytucję też zawsze można zmienić. Zależy to głównie od chorągiewek (polityków) trzepoczących na wietrze sondaży. Jeśli od sondaży ma zależeć moje bezpieczeństwo i stałość prawa istotnego dla mnie to sorry...
Jesli "lud" bedzie mial wystarczajaca przewage liczebna zeby zmienic Konstytucje tak zeby umozliwiala "wyslanie na Madagaskar" kogo chce, to moze rownie dobrze zalegalizowac zabojstwa, gwalty i kradzieze, albo po prostu zabic kogo chce i nie przejmowac sie konsekwencjami. Tak ze to nic nowego i nic specyficznego dla Finlandii.
"Wysłanie na Madagaskar" to tylko przenośnia. Zakaz mordowania, gwałcenia i kradzieży nie jest raczej przyjmowany większością głosów. Dlatego twierdzę, że zakaz gwałtów i możliwość zawierania małżeństw jednopłciowych mają inne źródła.
Oh well, isn't life great, though? Life's so great! You can't be sad over that, because life's just too great! Isn't life great? You need to turn that frown upside down! ;P
tu akurat się zgodzę bo nie wszyscy są tak tępi i nastawieni anty do osób homoseksualnych, ale nie wierze w to że Polska należy do jednych z najbardziej tolerancyjnych krajów.
A chyba każdy zauważył, że zmiany w Polsce następują wolnymi krokami i znacznie za wolno.
generalizacja nie jest niczym złym , na co dzień zajmuje się tworzeniem badań statystycznych , a jak zapewne wiesz tam się uogólnia wyniki badań na całą populację. wyjątki zawsze się zdarzają. a jak to mówią wyjątek potwierdza regułę.
wiem , że w każdym kraju może zdarzyć się taki tępak, tylko do cholery wyjaśnij mi czemu oni się nie boją , a polscy homoseksualiści się boją ? co do owego postępu, owszem ja nie mówię , że jest tragicznie , jest średnio. Jest jednak naprawdę spora grupka homofobów i miałem z takimi ludźmi do czynienia, byłem wobec nich w porządku i w ogóle pomocny , a jak się dowiedzieli nie chcieli znać , rozmawiać , byłem tylko " pedałem " , a " pedał " to śmieć według nich. nie nazwałbym tego biadoleniem , a raczej przedstawieniem rzeczywistości z punktu widzenia moich obserwacji i doświadczeń.
Może boimy sie własnie dlatego, że myślimy w sposób "wyjątek potwierdza regułę - dostanę dziś w mordę" ? Przykro mi, że poczyniłeś tylko takie smutne obserwacje na temat naszej rzeczywistości. Nie myśl, że mnie nigdy nie dotknęła dyskryminacja mniej lub bardziej związana z moją orientacją; owszem, spotykałam się z głośnymi wyrazami...hm... że tak to ujmę - dezaprobaty dla mojego stylu życia. Były to bardzo głośne dezaprobaty, aż na uczelni huczało :D Ale mimo wszystko było ich znacznie mniej aniżeli wyrazów najzwyklejszego szacunku. Wszystko co działo się po ów uczelnianym boomie uświadomiło mi, że ludzi naprawdę gówno obchodzi z kim sypiam, z kim chodze na kolacje i do kina. "Biorą mnie" całą, z pakietem wad, zalet i orientacją seksualną. Dlatego widzę wszystko dosyć różowo. Może to wynik kujawsko-pomorskiego powietrza, a może miałam po prostu szczęście. Nie zastanawiam się nad tym, tylko cieszę się, bo postęp, choc jak mówisz jeszcze niewielki, jest. Ale myslę, że z czasem będzie z nim jak z rozpędzoną kulą śniegową.
Diavolo, bo to tak łatwo narzekać. :)
Fakt jako lesbijka nie doświadczasz pewnie homofobii bo lesbijki są powszechnie tolerowane , geje niestety już nie.
jeżeli w Polsce nie ma homofobii to czemu pary gejowskie boją się chodzić za rękę po ulicy ?
w krajach Zachodnich i Skandynawii jakoś się nie boją.
W Polsce zaraz zostaną wyzwane od pedałów , wyśmiane i często nawet pobite.
fakt , nie ma homofobii wcale.
A czy ja napisałam, że jej nie ma wcale? :) Czytaj ze zrozumieniem i powoli, żebyś zadyszki nie dostał. Pisałam o powszechnej homofobii :) Prawdą jest, że jak złapiesz swojego chłopaka za rękę na ulicy to możesz dostać w ryj. Ja też mogę oberwać, jak złapię za rękę swoją druga połówkę - możemy oberwać od jednostek, od tych najtępszych z tępych. Zrozum człowieku, że strasznie generalizujesz. To, że A, B i C nie lubią homoseksualistów nie znaczy, że D, E i F też ich nie lubią. I nie wciskaj kitu, że tylko w Polsce mogą się zdarzyć akty agresji wobec mniejszości seksualnych, a na zachodzie wszyscy homo są szczęśliwi. W każdym kraju może się znaleźć tępak, któremu nie spodoba się to, że masz chłopaka, a ja dziewczynę. Oberwiemy i tyle będzie z naszej szczęśliwości w Niemczech, Szwecji czy za oceanem. Nie wrzucaj ludzi do jednego wora; ja naprawdę widzę w tym kraju postęp. Ty nie chcesz widzieć, wolisz siedzieć na IS i biadolić jak Ci tu źle, jak Cie tu nie lubią i nie szanują. Nie o to przecież chodzi.
generalizacja nie jest niczym złym , na co dzień zajmuje się tworzeniem badań statystycznych , a jak zapewne wiesz tam się uogólnia wyniki badań na całą populację. wyjątki zawsze się zdarzają. a jak to mówią wyjątek potwierdza regułę.
wiem , że w każdym kraju może zdarzyć się taki tępak, tylko do cholery wyjaśnij mi czemu oni się nie boją , a polscy homoseksualiści się boją ? co do owego postępu, owszem ja nie mówię , że jest tragicznie , jest średnio. Jest jednak naprawdę spora grupka homofobów i miałem z takimi ludźmi do czynienia, byłem wobec nich w porządku i w ogóle pomocny , a jak się dowiedzieli nie chcieli znać , rozmawiać , byłem tylko " pedałem " , a " pedał " to śmieć według nich. nie nazwałbym tego biadoleniem , a raczej przedstawieniem rzeczywistości z punktu widzenia moich obserwacji i doświadczeń.
Fakt jako lesbijka nie doświadczasz pewnie homofobii bo lesbijki są powszechnie tolerowane , geje niestety już nie.
jeżeli w Polsce nie ma homofobii to czemu pary gejowskie boją się chodzić za rękę po ulicy ?
w krajach Zachodnich i Skandynawii jakoś się nie boją.
W Polsce zaraz zostaną wyzwane od pedałów , wyśmiane i często nawet pobite.
fakt , nie ma homofobii wcale.
A czy ja napisałam, że jej nie ma wcale? :) Czytaj ze zrozumieniem i powoli, żebyś zadyszki nie dostał. Pisałam o powszechnej homofobii :) Prawdą jest, że jak złapiesz swojego chłopaka za rękę na ulicy to możesz dostać w ryj. Ja też mogę oberwać, jak złapię za rękę swoją druga połówkę - możemy oberwać od jednostek, od tych najtępszych z tępych. Zrozum człowieku, że strasznie generalizujesz. To, że A, B i C nie lubią homoseksualistów nie znaczy, że D, E i F też ich nie lubią. I nie wciskaj kitu, że tylko w Polsce mogą się zdarzyć akty agresji wobec mniejszości seksualnych, a na zachodzie wszyscy homo są szczęśliwi. W każdym kraju może się znaleźć tępak, któremu nie spodoba się to, że masz chłopaka, a ja dziewczynę. Oberwiemy i tyle będzie z naszej szczęśliwości w Niemczech, Szwecji czy za oceanem. Nie wrzucaj ludzi do jednego wora; ja naprawdę widzę w tym kraju postęp. Ty nie chcesz widzieć, wolisz siedzieć na IS i biadolić jak Ci tu źle, jak Cie tu nie lubią i nie szanują. Nie o to przecież chodzi.
upadła gospodarka i " łapa Stalina " w żadnym wypadku nie wyjaśnia agresji i nietolerancji w stosunku do homoseksualistów, która występuje w Polsce.
skoro polski naród był taki " uciemiężony" przez ZSRR i Rzeszę to tym bardziej powinien zrozumieć jak to jest być " innym", a rasizm i homofobia jest w Polsce powszechna.
Uwielbiam generalizowanie... Nie zgodzę się z tym, że w Polsce rasizm i homofobia są powszechne. Pewnie - występują, bo logiczne jest, że jednostka zawsze będzie miała swoje zdanie. Ale nie przesadzajmy z tym, że są to zjawiska na jakąś potworną skalę. Gdyby się przyjrzeć dokładnie, ilu ludzi na paradach równości czy tym podobnych stoi po stronie tęczowej, a ilu wraz z móżdżkami pokroju Młodzieży Wszechpolskiej, to ujrzymy zawsze więcej poparcia dla tęczowych. Kalisz, Kutz, Szyszkowska, ś.p. Jaruga-Nowacka.... - przecież oni głośno mówili o potrzebach homoseksualistów i jeśli już spotykali się z jakimś sprzeciwem, to głównie ze środowisk prawicowych. To, że nadal nic w tej kwestii się nie posunęło, to efekt co najwyżej bagatelizowania potrzeb środowiska homoseksualnego a nie powszechnej homofobii - litości! Trzeba teraz zająć się wyborami, później euro i kolejnymi wyborami, później pewnie znowu coś wyskoczy... No życie. Doczekamy się tej cholernej ustawy o związkach partnerskich, ale w swoim czasie. Tylko nie pytaj mnie kiedy ten czas nadejdzie ;p Najpierw to ja chcę, żeby państwo zapewniło mi dalszą edukację i ewentualnie pracę w kraju, dopiero później zastanowię się, czy mam ochotę się z kimś hajtać, czy nie.
Fakt jako lesbijka nie doświadczasz pewnie homofobii bo lesbijki są powszechnie tolerowane , geje niestety już nie.
jeżeli w Polsce nie ma homofobii to czemu pary gejowskie boją się chodzić za rękę po ulicy ?
w krajach Zachodnich i Skandynawii jakoś się nie boją.
W Polsce zaraz zostaną wyzwane od pedałów , wyśmiane i często nawet pobite.
fakt , nie ma homofobii wcale.
upadła gospodarka i " łapa Stalina " w żadnym wypadku nie wyjaśnia agresji i nietolerancji w stosunku do homoseksualistów, która występuje w Polsce.
skoro polski naród był taki " uciemiężony" przez ZSRR i Rzeszę to tym bardziej powinien zrozumieć jak to jest być " innym", a rasizm i homofobia jest w Polsce powszechna.
Uwielbiam generalizowanie... Nie zgodzę się z tym, że w Polsce rasizm i homofobia są powszechne. Pewnie - występują, bo logiczne jest, że jednostka zawsze będzie miała swoje zdanie. Ale nie przesadzajmy z tym, że są to zjawiska na jakąś potworną skalę. Gdyby się przyjrzeć dokładnie, ilu ludzi na paradach równości czy tym podobnych stoi po stronie tęczowej, a ilu wraz z móżdżkami pokroju Młodzieży Wszechpolskiej, to ujrzymy zawsze więcej poparcia dla tęczowych. Kalisz, Kutz, Szyszkowska, ś.p. Jaruga-Nowacka.... - przecież oni głośno mówili o potrzebach homoseksualistów i jeśli już spotykali się z jakimś sprzeciwem, to głównie ze środowisk prawicowych. To, że nadal nic w tej kwestii się nie posunęło, to efekt co najwyżej bagatelizowania potrzeb środowiska homoseksualnego a nie powszechnej homofobii - litości! Trzeba teraz zająć się wyborami, później euro i kolejnymi wyborami, później pewnie znowu coś wyskoczy... No życie. Doczekamy się tej cholernej ustawy o związkach partnerskich, ale w swoim czasie. Tylko nie pytaj mnie kiedy ten czas nadejdzie ;p Najpierw to ja chcę, żeby państwo zapewniło mi dalszą edukację i ewentualnie pracę w kraju, dopiero później zastanowię się, czy mam ochotę się z kimś hajtać, czy nie.