Ron Holland zamierza "ożywić" Dillon
Ron Holland, otwarty gej, został wybrany burmistrzem Dillon, małego miasteczka (800 mieszkańców) w Kolorado. Holland, restaurator i długoletni aktywista HIV/AIDS, pokonał swojego oponenta różnicą głosów 90-72.
"Jestem podekscytowany, różnica była większa niż się spodziewałem, zwłaszcza że obydwaj mieliśmy duże poparcie" - powiedział o swojej wygranej nowy burmistrz. Holland przede wszystkim chce pobudzić Dillon do biznesowego i turystycznego życia: "Najważniejsze to rozwinąć biznes w mieście, rozmowy i badania już za nami, czas wprowadzić plany w życie."
62-letni Holland od 5 lat mieszka w Dillon ze swoim partnerem, prowadzi w mieście dwie restauracje, ma dwójkę dzieci, które służą w amerykańskiej marynarce.
źródło: summitdaily.com
(md)
a poza tym to już się nudne robi , co ma orientacja seksualna do kompetencji zawodowych ? wybrali go nie dlatego , że jest gejem , ale ze względu na jego kompetencje i obeznanie :)
ta i ta jest lesbijką i jest burzmistrzem Zurychu , ten i ten jest gejem i jest burmistrzem Dillon.... no ludzie, czy już się naprawdę ciekawsze i ważniejsze sprawy dla LGBT w świecie nie dzieją ?
zanim dojdzie do tego że orientacja przestanie odgrywać znaczenie i być jakimś wyznacznikiem tego kim jesteś i co potrafisz, potrzebny jest ten etap w którym ktoś kto otwarcie przyznaje się do swojej orientacji, pokaże całej reszcie że jako np burmistrz, żołnierz, prezydent niczym się od nich nieróżni, z powodu tego kogo kocha czy z kim sypia, dlatego też nie widze nic złego w tym że przypadki takie są nagłaśniane i podawane za przykład
rzecz nie w tym, co ja bym chciała, żeby we mnie widziano: burmistrza czy lesbijkę; w tym artykule i tej dyskusji chodzi raczej o to, że na dzień dzisiejszy fakt, że jestem lesbijką mógłby mi taki awans skutecznie uniemożliwić, więc nawet nie zaistniałaby dla mnie szansa, żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie :)
a poza tym to już się nudne robi , co ma orientacja seksualna do kompetencji zawodowych ? wybrali go nie dlatego , że jest gejem , ale ze względu na jego kompetencje i obeznanie :)
ta i ta jest lesbijką i jest burzmistrzem Zurychu , ten i ten jest gejem i jest burmistrzem Dillon.... no ludzie, czy już się naprawdę ciekawsze i ważniejsze sprawy dla LGBT w świecie nie dzieją ?
Czy jako gej nie widzisz pozytywnego przekazu w tym, że gdzieś tam, w małym miasteczku, w małej lokalnej społeczności docenia się kogoś za to jaki jest i co dla tej społeczności robi? A że jest gejem, well, bywa ;)
jako gej nie zamierzam podniecać się czymś co powinno być oczywiste. w pracy ocenia się moją pracę a nie to czy kocham faceta i z nim śpie po pracy tak samo jak nie ocenia się tego czy np. jestem zapalonym miłośnikiem karate , bo taka sama wewnętrza prywatna sprawa jak orientacja seksualna.
czy Ty jako lesbijka chciałabyś zasiąść na wysokim stanowisku i by wszyscy widzieli w Tobie jedynie lesbijkę ? i mówili ze lesbijka zasiadła na jakimś tam stołku czy np Anna Kowalska zasiadła na tym stołku ?
to pawda: 800 osób to dość mała społeczność. Czy ktoś wyobraża sobie 800-osobową mieścinę u nas, która w wolnych wyborach głosuje na zadeklarowanego geja czy lesbijkę jako burmistrza? Może za 100 lat, o ile edukacja faktycznie dojdzie pod strzechy do tego czasu.
niezależnie od tego ile hmofobicznych organizacji działa w stanach, to i tak mentalnie czy obyczajowo wydają się byc mniej zacofani niż nasi rodacy. w naszym kraju dopiero zaczyna się rozmawiać o seksie otwarcie (od ilu lat? od 10ciu tak naprawdę?). a co dopiero o związkach homo... jak wymrze pokolenie tych co tylko "po bożemu" i w celach prokreacji i tylko po ciemku :) to i u nas się coś ruszy.
Już się rusza, ale dopóki znaczącą grupą są ludzie, którzy wierzą w to, że człowiek ma obowiązek wobec społeczeństwa żeby założyć rodzinę, że kobieta ma obowiązek wobec społeczeństwa, żeby urodzić dzieci, tudzież obowiązek "dac" mężowi...to mamy przerąbane :)
a najgorsze jest to, że większosć ludzi, o których piszę to 50latkowie wzwyż, którzy pyszczą, a na których emerytury i inne świadczenia my zasuwamy... ech... szkoda gadać ;)
proponuję Ci obejrzenia pewnego eksperrymentu dobitnie pokazujacego jak tolerancyjne jest amerykańskie społeczeństwo :)
dwóch facetów siedzących w pubie w dużym mieście i trzymających się za ręce i głaszczących po włosach , których wyproszono z pubu bo obrzydzali gości.
w Polsce mi się nawet coś takiego nie zdarzyło , a zdaryło mi się publicznie trzymać faceta za ręke np w kawiarni.
USA to ścierwo , Kanada owszem to tolerancyjny kraj.
to pawda: 800 osób to dość mała społeczność. Czy ktoś wyobraża sobie 800-osobową mieścinę u nas, która w wolnych wyborach głosuje na zadeklarowanego geja czy lesbijkę jako burmistrza? Może za 100 lat, o ile edukacja faktycznie dojdzie pod strzechy do tego czasu.
niezależnie od tego ile hmofobicznych organizacji działa w stanach, to i tak mentalnie czy obyczajowo wydają się byc mniej zacofani niż nasi rodacy. w naszym kraju dopiero zaczyna się rozmawiać o seksie otwarcie (od ilu lat? od 10ciu tak naprawdę?). a co dopiero o związkach homo... jak wymrze pokolenie tych co tylko "po bożemu" i w celach prokreacji i tylko po ciemku :) to i u nas się coś ruszy.
Już się rusza, ale dopóki znaczącą grupą są ludzie, którzy wierzą w to, że człowiek ma obowiązek wobec społeczeństwa żeby założyć rodzinę, że kobieta ma obowiązek wobec społeczeństwa, żeby urodzić dzieci, tudzież obowiązek "dac" mężowi...to mamy przerąbane :)
a najgorsze jest to, że większosć ludzi, o których piszę to 50latkowie wzwyż, którzy pyszczą, a na których emerytury i inne świadczenia my zasuwamy... ech... szkoda gadać ;)
a poza tym to już się nudne robi , co ma orientacja seksualna do kompetencji zawodowych ? wybrali go nie dlatego , że jest gejem , ale ze względu na jego kompetencje i obeznanie :)
ta i ta jest lesbijką i jest burzmistrzem Zurychu , ten i ten jest gejem i jest burmistrzem Dillon.... no ludzie, czy już się naprawdę ciekawsze i ważniejsze sprawy dla LGBT w świecie nie dzieją ?
Czy jako gej nie widzisz pozytywnego przekazu w tym, że gdzieś tam, w małym miasteczku, w małej lokalnej społeczności docenia się kogoś za to jaki jest i co dla tej społeczności robi? A że jest gejem, well, bywa ;)
ale to jest Ameryka , a nie Polska , tam ludzie na to nie patrzą , to nie żadna nowość... ludzie tam też nie są jakoś super gay friendly, bo dużo ludzi wierzy w Biblię i nie akceptuje homoseksualistów , działa słynna grupa " Bóg nienawidzi pedałów " , ale społeczeństwo jest na tyle dojrzałe , że umie rozróżnić sferę zawodową od prywatnej.