Stanisław Pięta, poseł Prawa i Sprawiedliwości, który zasłynął
przyrównaniem homoseksualistów do zoofilów, pedofilów i nekrofilów, zapowiada dalsze "torpedowanie" wystawy
Ars Homo Erotica.
Pomysły Pięty
skrytykował jego kolega z klubu - Marek Migalski oraz homoseksualiści, którzy na "apel" portalu gay.pl postanowili wysyłać posłowi nieeleganckie SMS-y. Pięta, jak sam twierdzi - z obawy o bezpieczeństwo własne i swojej rodziny, wytoczył gejom prywatną wojnę. Prokuratura w Bielsku-Białej ustala tożsamość nadawców obraźliwych SMS-ów, ale to nie koniec: kary za zniesławienie domagają się także organizacje gejowskie, które od lutego czekają na przeprosiny.
W sejmowych kuluarach Pięta traktowany jest z lekkim przymrużeniem oka:
"W polityce trzeba ważyć słowa. Polityk stawiający na nadmierny radykalizm musi liczyć się z podobną reakcją w myśl powiedzenia: Kto mieczem wojuje. Pięta wybrał swoją niszę z całym dobrodziejstwem inwentarza" - powiedział "Dziennikowi Zachodniemu" Grzegorz Dolniak z PO.
"Gdyby nie było gejów, poseł Pięta znalazłby sobie innych wrogów. Może łysych? Pięta to figlarz, liczę, że niegroźny" - dodał Grzegorz Pisalski, poseł Unii Pracy.
"Poseł Pięta posługuje się wobec homoseksualistów mową nienawiści. To zachowanie bez precedensu w parlamencie. Nawet tacy radykałowie z LPR, jak Giertych czy Orzechowski nie emanowali taką wrogością i pogardą. Mamy nadzieję, że Pięta nie schowa się za immunitetem, gdy trafi przed sąd" - podkreślił Przemysław Szczepłowski z toruńskiej Pracowni Różnorodności, która przed świętami oddała sprawę o zniesławienie do prokuratury. Pięta nie traci jednak zapału i zapowiada kolejne ataki na wystawę Ars Homo Erotica, którą wg posła broni
"homolewicowy ruch polityczny zbudowany przez ludzi, którzy poprzez eksponowanie swoich seksualnych zaburzeń i walkę z rzekomą dyskryminacją, usiłują zniszczyć moralność publiczną i dobre obyczaje."Wystawę
Ars Homo Erotica i tak będzie można podziwiać od
11 czerwca do 5 września w Muzeum Narodowym w Warszawie.
(md)
Skoro sami politycy go lekceważą, to czemu my mamy się nim przejmować. Zapewne o to mu chodzi o_O
hehe dobra wypowiedź. Jak najbardziej się pod nią dopisuję.
ale temu panu chyba już stanowczo podziękujemy...
Panie Pięta jest Pan chorym człowiekiem i nawet nie zdaje sobie Pan z tego sprawy :/
no i już :D wiecej komentarzy jest zbędnych :P