Szczeciński oddział
Kampanii Przeciw Homofobii apeluje, by odwołać spotkanie z
Wojciechem Cejrowskim, które na Uniwersytecie Szczecińskim organizują koła naukowe -
donosi portal "Moje Miasto Szczecin".
"Pan Cejrowski znany jest ze swoich nietolerancyjnych poglądów" - powiedział portalowi Daniel Michalski, koordynator KPH Szczecin.
"Niech Uniwersytet Szczeciński będzie miejscem zrozumienia i dialogu, a nie promocji nienawiści, dyskryminacji i nietolerancji" - dodał. Cejrowski dał się poznać nie tylko jako znany podróżnik i gawędziarz, ale przede wszystkim jako osoba agresywna wobec mniejszości seksualnych. W zeszłym roku odmówił przyjęcia prezentów od przedstawicieli poznańskiego KPH:
"Od pedziów nie biorę. Brzydzę się. To może być zahifione. Grzech sodomski należy potępiać!" -
usłyszeli młodzi ludzie.
Czy Uniwersytet jest dobrym miejscem na spotkanie z Cejrowskim?
"Tematem spotkania będą wyprawy Wojciecha Cejrowskiego" - powiedziała Marika Gołda, rzeczniczka US.
"Uniwersytet nie podpisuje się pod poglądami znanego podróżnika, ani w żadnym stopniu nie promuje ich. Wejście na spotkanie jest biletowane, więc wybiorą się na nie tylko osoby zainteresowane" - dodała.
źródło: mmszczecin.pl
(md)
Podobnie, kiedy jadę autobusem, nie obchodzi mnie światopogląd kierowcy.
Ale jeśli kierowca po dordze głośno zacznie upowszechniać swój światopogląd (którego nie podzielasz, a nawet jesteś przeciwna mu)- zapewne wysiądziesz na najbliższym przystanku... WIęc, dokonując skótu- jeśli ów kierowca będzie znany ze swoich przekonań (których nie podzielasz)i sposobu dzielenia się nimi, do autobusu chyba nie wsiądziesz...
Pozdrawiam pozostałych "innych". Jestem dumny z tego kim jestem i co zrobiłem w ogóle dla innych!!! Pan Cejrowski nawet nie jest w ćwierci w stanie tego wykonać więc proszę niech zamilknie jego chora ideologia cynizmu i nietolerancji...
Podobnie, kiedy jadę autobusem, nie obchodzi mnie światopogląd kierowcy.
Ale jeśli kierowca po dordze głośno zacznie upowszechniać swój światopogląd (którego nie podzielasz, a nawet jesteś przeciwna mu)- zapewne wysiądziesz na najbliższym przystanku... WIęc, dokonując skótu- jeśli ów kierowca będzie znany ze swoich przekonań (których nie podzielasz)i sposobu dzielenia się nimi, do autobusu chyba nie wsiądziesz...
Podobnie, kiedy jadę autobusem, nie obchodzi mnie światopogląd kierowcy.
Ale jeśli kierowca po dordze głośno zacznie upowszechniać swój światopogląd (którego nie podzielasz, a nawet jesteś przeciwna mu)- zapewne wysiądziesz na najbliższym przystanku... WIęc, dokonując skótu- jeśli ów kierowca będzie znany ze swoich przekonań (których nie podzielasz)i sposobu dzielenia się nimi, do autobusu chyba nie wsiądziesz...
Nie, chyba że będzie to ekstremalny anarchista który z założenia nie przestrzega przepisów ruchu ;-)
Chyba z myśleniem u Ciebie marnie, a z czytaniem ze zrozumieniem jeszcze gorzej...
Podobnie, kiedy jadę autobusem, nie obchodzi mnie światopogląd kierowcy.
Ale jeśli kierowca po dordze głośno zacznie upowszechniać swój światopogląd (którego nie podzielasz, a nawet jesteś przeciwna mu)- zapewne wysiądziesz na najbliższym przystanku... WIęc, dokonując skótu- jeśli ów kierowca będzie znany ze swoich przekonań (których nie podzielasz)i sposobu dzielenia się nimi, do autobusu chyba nie wsiądziesz...
Wybaczy Pan ale gdy widzę tak ohydną manipulację polegającą na osadzaniu moich wypowiedzi w wyrywkowo wybranym kontekście wypowiedzi cudzych, to przechodzi mi ochota na dalszą dyskusję.
Od razu "ochydna manipulacja" i w zasadzie brakuje tylko nieśmiertelnego "nasuwa się pytanie kto za tym stoi i komu to służy" ;-) Faktycznie ochota na dyskusję przechodzi jeśli komentarz, który nie był pisany przeciwko Tobie jest uznawany za "ochydną manipulację" :-)
A Ty znów kota ogonem... Nie ważne czy przeciwko mnie czy nie. Posunąłeś się do manipulacji graniczącej z kłamstwem i to w moich oczach dyskwalifikuje Cię jako dyskutanta.
Zabiegi erystyczne w stylu "w zasadzie brakuje tylko nieśmiertelnego..." (będące sugestią jakobym chciał coś takiego napisać) coraz mocniej utwierdzają mnie w przekonaniu o słuszności wrażenia jakie wywarła na mnie twoja wcześniejsza wypowiedź i nie jest to wrażenie pozytywne.
Wybaczy Pan ale gdy widzę tak ohydną manipulację polegającą na osadzaniu moich wypowiedzi w wyrywkowo wybranym kontekście wypowiedzi cudzych, to przechodzi mi ochota na dalszą dyskusję.
Od razu "ochydna manipulacja" i w zasadzie brakuje tylko nieśmiertelnego "nasuwa się pytanie kto za tym stoi i komu to służy" ;-) Faktycznie ochota na dyskusję przechodzi jeśli komentarz, który nie był pisany przeciwko Tobie jest uznawany za "ochydną manipulację" :-)
A co to pan Cejrowski niczego innego nie powiedział? A może pamięć ma Pan tak krótką? Ja chyba mam pamięć nieco lepszą bo obejmuje ona również inne wypowiedzi tego osobnika i były to wypowiedzi znacznie dalej idące, zawierające konkretne wskazania co do postępowania a nie tylko, jak Pan raczy utrzymywać "ocenę moralną".
Wybaczy Pan ale gdy widzę tak ohydną manipulację polegającą na osadzaniu moich wypowiedzi w wyrywkowo wybranym kontekście wypowiedzi cudzych, to przechodzi mi ochota na dalszą dyskusję.