11 lutego rozpocznie się
Festiwal Równe Prawa do Miłości, którego ukoronowaniem będzie koncert
Marii Sadowskiej w walentynkową niedzielę.
To już IV edycja Festiwalu organizowanego przez
KPH Młodzi. W tym roku czekają nas cztery kulturalno-kiczowate dni: poetycko-śpiewany czwartek, fotograficzno-dramatyczny piątek, oraz sobota i niedziela pod znakiem Pedro Almodóvara. W niedzielę dodatkowo zapraszamy wszystkich do
Monobaru, gdzie o godz. 21 odbędzie się walentynkowy koncert Marysi Sadowskiej, podczas którego zaprezentuje utwory ze swojego ostatniego albumu "Spis treści".
Niedługo więcej informacji i pełny program imprezy. Portal Innastrona.pl obejmuje IV Festiwal Równe Prawa do Miłości swym patronatem.
(promo/md)
:D
(I nie zaczynajmy dyskusji o publicznym okazywaniu uczuć, to nie jest niczyje prawo, tylko decyzja, a nawet prawo ogranicza taką ekspresję. Tak jak decyzją pary czy osoby nieheteroseksualnej jest manifestacja (czyli: okazywanie) lub jej brak (którą zanim zrugamy, powinniśmy zrozumieć i uszanować). Na pewno nie w pełni wolną i na pewno polityczną, nie dlatego że wpływa na zmianę praw, ale dlatego że zmienia sposób w jaki działa społeczność, zmienia owe nawyki. I podjęcie takiej politycznej decyzji przez konkretne osoby wydaje się ważniejsze (i trudniejsze) niż zmiana praw. Nawet gdy pewne prawa, choćby i w naszym kraju, zostaną zagwarantowane, nawyki społeczeństwa nie muszą się zmienić, jeśli beneficjenci tych praw, czyli my, nie zmienią swojego działania. A że robi się to przez zabawę i rozrywki kulturalne, tym fajniej.)
mieczyk:
)
nie, nie ma mieć wydźwięku politycznego, stawiamy na zabawę, zrozumienie, kulturę itp. i zapraszamy serdecznie ;)
(Czasem warto się zastanowić, szczególnie gdy się jest zanurzonym/ą w walce, jak się rzeczy mają, a nie tylko nad tym, jak chcielibyśmy, by się miały. I warto czasami zakwestionować tę całą doktrynę praw - o które niewątpliwie trzeba walczyć - żeby poczuć tzw. nagą rzeczywistość - i naprawdę nie mówię tutaj o "wykluczeniu".)
Nie ma? A brak prawnej gwarancji mozliwosci odwiedzin w szpitalu osoby ktora kochasz? (I nie, nawet notarialne zaswiadczenie o zgodzie na odwiedziny nie jest gwarancja, lekarze moga i czesto je ignoruja i nie ponosza za to zadnych konsekwencji).
Oczywiscie ze nie ma "prawnej zgody na milosc", ale jest ogromna ilosc ograniczen i zakazow uniemozliwiajacych rzeczy ktore dla heterykow w zwiazku sa oczywiste (specjalnie pisze " w zwiazku" - nawet heterycy w nieformalnych konkubinatach maja o wiele wiecej praw i mniej ograniczen).
może chodziło oto , że związki homoseksualne takie nieformalne nie są zakazane przez prawo , bo w niektórych krajach są