Brutalni przeciwnicy Marszu Równości podejrzani o napaść na policjanta
Zarzut czynnej napaści na policjanta może usłyszeć trzech członków Narodowego Odrodzenia Polski, którzy uczestniczyli w kontrmanifestacji przed wrocławskim Marszem Równości. Według policyjnych danych, w Marszu Równości udział brało około 300 osób, natomiast kontrmanifestacji około 150.
W kulminacyjnym momencie przemarszu - wejściu na wrocławski Rynek - dzięki wzorowej pracy policjantów, nie doszło do ataku chuliganów na uczestników marszu. Ucierpiał natomiast jeden z 350 ochraniających marsz funkcjonariuszy.
Policja bada, czy doszło do użycia przemocy wobec funkcjonariusza. Podejrzani usłyszą najprawdopodobniej zarzuty zakłócenia manifestacji oraz czynnej napaści na policjanta. Grozi im kara do trzech lat pozbawienia wolności.
(ob)
Mnie przeraził widok jak jeden koles dostał kamieniem wtedy w głowe ;/ ahh..
Zreszta to sa kibice to jest WKS oni dra jadaczki na wszystko jakbys lubiał nalesniki a oni nie też by protestowali i rzucali się na wszystkich
Wiadomo ze jesli dostana wyroki, to w zawieszeniu. "Zawiasy" powinny byc zarezerwowane wylacznie dla najlzejszych przestepstw albo zniesione calkowicie. Przeciez to niszczy prewencyjna funkcje kary. W przypadku fizycznego ataku zawsze powinno byc wiezienie, chyba ze istnieja jakies naprawde wyjatkowe okolicznosci lagodzace.
Wyrok to wyrok (o ile zostaną skazani). Zaświadczenia o niekaralności już się nie dostanie i niechętnie się zatrudnia takie osoby.