Niemcy wybrali
Wybory do niemieckiego parlamentu rozstrzygnęła dla siebie koalicja chadeków (CDU) i liberałów (FDP). Zaskakująco dobrze wypadła FDP pod wodzą otwarcie homoseksualnego Guido Westerwelle. To właśnie on ma w tej chwili największe szanse na pozycję ministra spraw zagranicznych oraz wicekanclerza. To niestety jedyny pozytywny tęczowy akcent tych wyborów. Niemieccy chadecy a w szczególności bawarska CSU są przeciwnikami nowelizacji ustawy o związkach partnerskich i przyznaniu parom jednopłciowym prawa do adopcji.
Dla niemieckich socjaldemokratów (SPD) tegoroczne wybory zakończyły się klęską. Partia, do której należy burmistrz Berlina Klaus Wowereit ("Jestem gejem i to jest w porządku") osiągnęła najgorszy wynik w powojennej historii. Porażka socjaldemokratów pociągnie za sobą najprawdopodobniej poważne zmiany w zarządzie partii. Czy to szansa dla lubianego w Niemczech Wowereita?
(ro)
Nie wszędzie na zachód od odry homoseksualny polityk w randze vicepremiera byłby odbierany ze stoickim spokojem,właśnie dlatego to ważna informacja.Odnośnie wygranej prawicy i jej "cudownej" recepcie na rozwiązanie problemów niemieckiej gospodarki,problemy dopiero się zaczną a uzdrawianie odbędzie się kosztem jak zwykle najsłabszych więc za 4 lata po koalicji CDU z FDP nie pozostanie śladu!
to pokazuje tylko roznice miedzy polska a niemcami. Tam to nikogo kompletnie nie rusza - u nas to sensacja. Dla IS to faktycznie news, bo jest portalem gej&les a ze dla TVP jest to rownie ciekawe... coz - troche to dziwne, ale czy komus zaszkodzi? chyba nie.
a kto pisal, ze westerwelle afiszuje sie orientacja? tego nie slyszalem.
No właśnie nowy podział mandatów w Bundestagu wzkazuje,że możliwa jest także koalicja jamajska czyli CDU-FDP-Zieloni więc póki co nie trzeba się ekscytować,wszystko wyjdzie "w praniu" rozmowy o ewentualnych koalicjach lada chwila o ile już się nie zaczęły.
Masz rację - słowo "najprawdopodobniej" jest chyba zbyt mocne. W koalicji są przeciwnicy zarówno FDP jak i samego Westerwelle. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że nikt nie przypuszczał, że wynik liberałów będzie aż tak dobry, co jest w dużej mierze zasługą szefa FDP. Kompetencje gospodarcze liberałów mogą być argumentem za obsadzeniem ministerstwa gospodarki, przy czym nie od dziś wiadomo, że osobiste ambicje Westerwelle zawsze dotyczyły teki ministra spraw zagranicznych. Wszystko już wkrótce się okaże.
Jeszcze w maju tego roku badacz partii politycznych Karl-Rudolf Korte w przypadku czarno-żółtej koalicji odradzał obejmowanie szefowstwa w MSZ przez Westerwelle w zamian za tekę np."superministra" d/s finansów i polityki gospodarczej.
Jest jeszcze sondaż przeprowadzony w tym roku przez Infratest dimap dla Statisty gdzie aż 63% respondentów opowiedziało się przeciw Westerwelle jako ministrowi spraw zagranicznych,za było 29%, 8% nie miało zdania.Badanie przeprowadzono na 1000-u uprawnionych do głosowania osobach.Co prawda to tylko sondaż ale optmizmem nie napawa.