W opublikowanym w piątek oświadczeniu brytyjski premier Gordon Brown przeprosił w imieniu rządu za "całkowicie niesprawiedliwe" potraktowanie wybitnego pioniera informatyki Alana Turinga, wynalazcy maszyny do łamania szyfrów Enigmy, który po wojnie został wykluczony z dalszej współpracy z wywiadem z powodu homoseksualizmu.
W 1952 roku Turing stanął przed sądem pod zarzutem naruszenia moralności publicznej. By uniknąć kary więzienia zgodził się poddać chemicznej kastracji poprzez przyjmowanie zastrzyków z estrogenu. Zabroniono mu także kontynuowania pracy w rządowym ośrodku badawczym. Dwa lata po procesie, w wieku niespełna 42 lat Turing popełnił samobójstwo, zażywając cyjanek potasu.
Internetową petycję w tej sprawie Turinga podpisało prawie 31 tysięcy osób, w tym pisarz Ian McEwan oraz prof. Richard Dawkins. Sygnatariusze listu domagali się, by brytyjski rząd przeprosił za zniszczenie kariery i życia wybitnego naukowca.
"Choć Turing był sądzony zgodnie z ówczesnym prawem i nie możemy cofnąć czasu, potraktowano go w sposób całkowicie niesprawiedliwy. Z zadowoleniem korzystam z możliwości przyznania, jak bardzo jest mnie i nam wszystkim przykro z powodu tego, co go spotkało. Alana Turing oraz tysiące innych gejów, którzy tak jak on zostali skazani na mocy homofobicznych praw, potraktowano strasznie." - napisał Gordon Brown.
"Jestem dumny, że te ponure czasy już minęły i że przez ostatnie kilkanaście lat rząd zrobił tak wiele, by ułatwić życie społeczności LGBT. Uznanie Alana Turinga za jedną z najtragiczniejszych ofiar homofobii jest następnym krokiem w stronę równości i sprawiedliwości."
Więcej o Alanie Turingu: Przemilczana gejowska tajemnica Enigmy
(mk)
Tak na marginesie, Turing nie pracował już wtedy w rządowym ośrodku badawczym w Bletchley Park, tylko na Uniwersytecie Manchesterskim, gdzie dokonał swoich największych osiągnięć.
Generalnie chodzi o to, że to ignorancja ówczesnych ludzi prowadziła do takich wydarzeń. Do dyskryminacji, moralizowania. Musiało minąć ponad 50 lat, zanim ktokolwiek w ogóle spostrzegł się, że z tym okresem również należy się rozliczyć. Warto nadmienić, że niejedno życie zostało w ten sposób zniszczone; np. Oscar Wilde, również został wtrącony do więzienia za "niemoralne zachowania". I zapewne setki innych, bezimiennych, o których nie wiemy tyle jak o w/w, ponieważ nikt się tym nie zajął, oprócz samych zainteresowanych.
Inicjatywa jest dobra- ale w czasach "obowiązku" respektowania praw wszystkich mniejszości nie jest to żadna zasługa; każdy polityk powiedziałby coś takiego, aby nie być zdyskredytowany. Więc tutaj ważne są szczere intencje, których nikt nie może ocenić. Tyle.
Piękne umysły, nie pojmowane przez innych.
Zawstydzanie homofobów z racji ich niemoralnego zachowania to obowiązek, którego realizacji nigdy dość.
u jak pompatycznie ;))))))
Tak, za każdym razem gdy ktoś bredzi o tym jak to można leczyć gejów warto przypominać o męczennikach takich jak Turing; gdy ktoś pieprzy o niemoralności homoseksualizmu należy przypominać o moralnym wieszaniu nastolatków w Iranie itd...
Zawstydzanie homofobów z racji ich niemoralnego zachowania to obowiązek, którego realizacji nigdy dość.