Prawie 150 listów geniusza matematycznego i ujawnionego geja, Alana Turinga, odnaleziono w Manchesterze. Były w magazynie zamkniętego biura na kampusie uniwersytetu. Listy pochodzą z lat 1949-54. Naukowcy i biografowie ucieszyli się jednak za wcześnie - dotyczą przede wszystkim zagadnień naukowych i jest to korespondencja czysto zawodowa. Nie uda się więc zapełnić luk w biografii wybitnego matematyka.
Mowa tu o 148 listach i dokumentach. Wśród nich znalazła się korespondencja z GCHQ, szkice programu radia BBC o sztucznej inteligencji, oferty z amerykańskich uczelni, np. Massachusetts Institute of Technology (MIT).
Nie ma w nich zbyt wiele informacji o życiu prywatnym Turinga. To głównie listy czysto zawodowe. Poza tym był to również czas, kiedy jego praca nad rozszyfrowaniem Enigmy była ściśle tajna, stąd tylko raz o niej wspomniano - w liście od dyrektora GCHQ dotyczącym Bletchley Park, a sam Turing wiedział, że jego korespondencja jest sprawdzana przez wywiad.
Jednak dają nam wgląd w jego życie codzienne. Szczerze wypowiadał się np. na temat USA. W kwietniu 1953 roku zaproszono go na konferencję. "Podróż okazałaby się zbyt męcząca i nie przepadam za Ameryką" - odpisał.
Dokumenty odnalazł profesor Jim Miles w maju tego roku. Podczas obchodu po budynkach uniwersyteckich rzuciła mu się w oczy teczka z wypisanym na niej nazwiskiem "Turing". "Na początku pomyślałem, że to nie może być to na co wygląda" - mówi.
Teraz dokumenty można przejrzeć w uczelnianej bibliotece. Są posegregowane, poukładane i udostępnione. James Peters, bibliotekarz, raz jeszcze podkreśla: wśród listów nie ma wzmianek o życiu prywatnym czy listów do rodziny.
Alan Turing był wybitnym brytyjskim matematykiem, jednym z twórców informatyki, współtwórcą tzw. bomby Turinga - urządzenia łamiącego kod maszyny szyfrującej Enigmy. Już w latach 30. przygotował wizjonerski projekt pierwszego komputera. W 1952 roku został oskarżony o naruszanie moralności publicznej (ten sam przepis prawa był podstawą do postawienia w stan oskarżenia ponad 50 lat wcześniej Oscara Wilde'a). Karą był m.in. zakaz udziału w badaniach nad konstrukcją nowoczesnych, programowanych komputerów oraz przymusowe konsultacje z psychiatrą i kuracja hormonalna estrogenem, mająca na celu ograniczenie popędu seksualnego. Blisko dwa lata po procesie, 7 czerwca 1954 roku, Turing popełnił samobójstwo, zjadając jabłko zatrute cyjankiem.
Na uniwersytecie manchesterskim pracował od 1948 roku. Listy pochodzą z okresu od 1949 roku do czerwca 1954. Prócz pisania o sztucznej inteligencji, zachwycał się m.in. morfogenezą.
(ar)
Środa, 06.02.2019 Alan Turing najwybitniejszym człowiekiem XX wieku
Poniedziałek, 09.06.2014 60. rocznica śmierci Alana Turinga
Piątek, 11.09.2009 Premier przeprasza za "nawracanie" naukowca geja
Wtorek, 24.06.2008 Gej, który rozszyfrował nazistów
Piątek, 26.03.2021 Bank Anglii przedstawia nowy 50-funtowy banknot upamiętniający wybitnego matematyka Alana Turinga
Ciekawe co by wynalazł, gdyby go nie wykastrowali chemicznie.