Rosyjski sąd każe za gejowską propagandę wśród nieletnich
Dwójka moskiewskich działaczy Nikolai Baev i Irina Fet stanęła przed sądem za rozwieszenie podczas manifestacji plakatów "homoseksualizm jest normalny" i "jesteśmy dumni ze swojej orientacji". Sąd w położonym na południe od Moskwy Riazaniu orzekł w poniedziałek, że wbrew prawu promowali oni homoseksualizm.
Demonstrację pod koniec marca zorganizowali działacze LGBT z Moskwy. Chcieli w ten sposób zwrócić uwagę problemy gejów i lesbijek w tym regionie. Riazań jest bowiem jedynym obszarem w Rosji, na którym nadal oficjalnie zabronione jest propagowanie treści homoseksualnych wśród nieletnich. Sędziowie uznali, że manifestanci znajdowali się w pobliżu szkoły, "narażając" tym samym dzieci na homoseksualną propagandę.
-Ten zapis uniemożliwia jakąkolwiek dyskusję o prawach osób homoseksualnych - tłumaczy Nikolai Alekseev. -Protestując, staraliśmy się pokazać, że jest on niezgodny z konstytucją.
Sąd w Riazaniu nie wykazał jednak zrozumienia dla sprawy gejowskiej i ukarał działaczy grzywną w wysokości 1500 rubli. Działacze zapowiadają jednak, że to nie koniec walki o "propagandowe" zapisy.
-Zaskarżymy to prawo do rosyjskiego Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - zapowiada Alekseev. -Coś musi się zmienić - dodaje.
(mk)
a potem, ze "tu nie ma żadnej ironii , doszukujesz się dziury w całym "
co Ty klepiesz za glupoty, najlepiej w ogole nie komentuj tego co tu jest napisane bo prowadzi to tylko i wylacznie do klotni.