Internetowa lista rzekomych zwycięzców Oscarów
Choć rozdanie nagród amerykańskiej Akademii Filmowej dopiero w niedzielę, już dziś w sieci krąży rzekomo autentyczna lista laureatów tegorocznych Oscarów, która - powiedzmy sobie uczciwie - rozczarowuje.
Z 8 nominacji dla "Obywatela Milka" Akademia ma nagrodzić produkcję jedynie w kategorii najlepszy montaż. Nominowanemu do tytułu "Najlepszego reżysera" Gusovi van Santowi statuetkę ponoć odbierze Danny Boyle za film "Slumdog. Milioner z ulicy", który również zostanie uznany najlepszym Filmem; Sean Penn polegnie z starciu z Mickeyem Rourke (główna rola w "Zapaśniku"), a Josh Brolin (w roli zabójcy Milka, Dana White'a) przegra z pośmiertnie nagrodzonym za "Mrocznego Rycerza" Heath'em Ledgerem.
Zmartwionych czytelników pocieszamy - wyniki w istocie mogą być tylko plotką. Choć na dokumencie, który można znaleźć w internecie widnieją nagłówki Akademii Filmowej i podpis jej przewodniczącego, rzeczniczka Leslie Unger zaprzecza by doszło do wycieku listy zwycięzców.
-Szef Akademii nie otrzymuje listy zwycięzców przed galą rozdania nagród. Taka lista nawet nie powstaje, więc trudno by mogła wyciec do sieci - twierdzi Unger.
Informacji, czy internetowe doniesienia pokryły się z rzeczywistością, szukajcie od poniedziałkowego poranka na IS.
(mk)
Dla tych, którzy nie widzieli przemowy Penna po otrzymaniu statuetki, tutaj link: http://www.youtube.com/watch?v=1dnM8v9aaR0
A dla tych, którzy nie rozumieją po ichniemu, gratis tłumaczenie:
"Dziękuję, dziękuję... wy lewackie ciotolubne skurczybyki! Nie spodziewałem się tego, i chcę was zapewnić, że zdaję sobie sprawę z tego, jak często robię wszystko, żeby trudno było mnie cenić... Ale jestem wzruszony tym, że mnie doceniono, i nabazgrałem kilka nazwisk na wypadek, gdybyście się okazali lewackimi ciotolubnymi skurczybykami... i chciałbym podziękować..." (tu następuje lista osób, którym Penn dziękuje: przyjaciele, rodzina, scenarzysta "Milka" i jego reżyser) "Tym, którzy widzieli oznaki nienawiści, kiedy podjeżdżaliśmy tutaj samochodami dziś wieczorem... myślę, że to dobry moment, by ci, którzy głosowali za Proposition 8, czyli przeciwko prawu osób homoseksualnych do małżeństwa, żeby zastanowili się i ujrzeli wielki wstyd jaki ich czeka, i wstyd w oczach ich wnuków, jeśli nadal będą popierać to samo... Musimy mieć równe prawa dla wszystkich! I jeszcze dwie sprawy. Jestem bardzo, bardzo dumny, że żyję w kraju, który potrafił wybrać na prezydenta człowieka z klasą, i w kraju, który pomimo całej swojej siły, wydaje odważnych artystów, i mówię to z ogromnym i zasłużonym szacunkiem dla wszystkich nominowanych; który wydaje odważnych artystów, którzy pomimo ogromnej wrażliwości, która czasem stawiała ogromne wyzwania... Mickey Rourke znów się podnosi, i jest moim bratem."
ps. lista to pewnie jedna wielka ściema XD
Poza tym powinniśmy się chyba najbardziej oburzać samymi nominacjami do Oscarów ... czyżby tak mało filmów nakręcono w ubiegłym roku?!
Nagrody w dziedzinach artystycznych to nie nagrody polityczne i moim zdaniem tematyka nie może rozstrzygać o wartości dzieła sztuki.
Rocznie powstaje masa naprawdę ciekawych filmów poruszających problem homoseksualizmu zamknięty w ciekawej i odkrywczej formie, które pozostają niezauważone, a które o wiele bardziej zasługują na nagrody niż melodramatyczny gniot w stylu "Obywatela Milka".
Podsumowując: Najnowszy film van Santa to okropny fabularyzowany dokument, który wprawdzie porusza niezwykle istotną tematykę, ale nie zasługuje na większą uwagę ze względu na swoją sztampowość oraz brak wartości estetycznych, których oczekiwać można po najmłodszej z Muz