Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
TOP Sport LGBT Profile i ogłoszenia Marsze Równości 2026 Kino LGBT Coming out
Poniedziałek, 02.06.2008, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Sąd: Nie dla macierzyństwa niedojrzałej lesbijki

Podziel się Tweetnij Skomentuj (34)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (34)

Sporu o dziecko między matką i babcią ciąg dalszy

Wrocławski sąd rodzinny zdecydował dzisiaj, że czteroletnia Marysia, o którą walczyły matka z babką, ma zamieszkać z babcią, która stanie się jej rodziną zastępczą. Sąd ograniczył matce, Annie K., prawa rodzicielskie. Zdaniem Anny K. matka nie chciała jej oddać córki, ponieważ jest lesbijką. Babcia zaprzecza i twierdzi, że córka po prostu jest niedojrzała i nie powinna opiekować się dziewczynką.

Choć Sąd zapewnia, że kwestia orientacji seksualnej nie była kwestią rozpoznania to warto dodać, że widmo homoseksualizmu matki wisiało nad salą rozpraw zwłaszcza w początkowej jego fazie i - być może dlatego - wobec nierzetelności procesu został on przeniesiony do Wrocławia.

Według Doroty Pudzianowskiej z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka "gdyby nie kwestia orientacji seksualnej to wyrok prawdopodobnie nie byłby tak radykalny. Pozbawianie matki prawa do wychowania dziecka jest czymś skrajnym, zwłaszcza, że nie udowodniono, że dziecku działa się przy matce krzywda." Dlatego też Anna K. zapowiedziała apelację, która być może ma szansę powodzenia, z uwagi na fakt, że - jak kontynuuje Dorota Pudzianowska - "Nie było silnych argumentów żeby ograniczyć prawa rodzicielskie matki, a niedojrzałość sama w sobie to niedostateczna przesłanka." W końcu ileż niedojrzałych ludzi wychowuje dzieci?

Całą historię czytaj tutaj. O rozwoju sprawy będziemy Was na bieżąco informować.

ak
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (34)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
invisigoth
05.06.2008 22:43 foxfire (40) Wrocław
Poza tym nie słyszałam, żeby matkom, które przeżyły jakieś tragedie, odbierano lub ograniczano prawa do dzieci na czas terapii. Dla czyjego dobra to niby ma być?
cytuj zgłoś 0 0
invisigoth
05.06.2008 22:41 foxfire (40) Wrocław
Ale ona już dawno tą równowagę psychiczną osiągnęła. Dlatego zdecydowała się pojechać po dziecko. Ponad rok temu. Dlaczego uważasz, że wszystko wiesz najlepiej?
cytuj zgłoś 0 0
deadcandance
05.06.2008 15:19 deadcandance (41) Poznań
To co mówią media nie jest prawdą, nie nagłaśniałam się medialnie jako lesbijka, ale gdyby nie ten fakt przegrałabym w sądzie Ostrowskim bez dwóch zdań, bo własnie dzięki temu zainteresowała się całą sprawą Helsińska Fundacja Praw Człowieka i dostałam adwopkata, za ich pomocą - tu skałam serdeczne podziękowania dla p. Mateusza Boznańskiego, który oddał się całej sprawie z sercem.
Urodziłam moją córeczkę ponad 2 lata po odstawieniu narkotyków, i więce3j do tego nałogu nie wróciłam, są na to dowody, chociażby takie, że teraz o0ddaję krew honorowo co 3 miesiące i jest czysta i przydatna innym ludziom!
Po porodzie mieszkałyśmy z Marysią u mojej matkl - po 1,5 roku przeprowadziłam się z moją partnerką do Wrocławia i tu maleńka mieszkała z nami i była wychowywana, nie jako przez zwie mamy, a najzwyczajniej w świecie przez mamę i przyjaciółkę i tyle.
Później zostałam zgwałcona... nie poradziłam sobie z tym tak szybko jak bym chciała, a Marysia odczuwała moje traumatyczne stany. Była bardziej zestresowana i rozdrażniona. Postanowiłam zawieść ją na parę miesięcy do matki, dla jej dobra. Przyjeżdżałam do niej kiedy tylko mogłam. Ufałam mojej matce, bo co innego zrobić, komu bardziej zaufać jak nie kobiecie która Cię urodziła, wychowała i rzekomo kochała.....
Aż pojechałam po Myszkę żeby odebrać ją i wziąć do Wrocławia na stałe, matka zamachała mi świstkiem że jest rodziną zastępczą na czas postępowania. Sąd wydał takie postanowienie nawet nie czekając na opinię kuratora z mojego miejsca zamieszkania, która była BARDZO DOBRA!!

Matka graniczyła mi drastycznie kontakty z córeczką. Sąd nie ustalił widzeń, czyli mogłam z małą widywać się jak tylko często chciałam i mogłam. Moja matka zmieniła miejsce zamieszkania, przemeldowała Marysię i siebie, a mnie exmisyjnie wymeldowała, żebym nawet na papierze nie miała dachu nad głową. Zrobiła to, żebym nie wiedziała, gdzie przebywa moja córeczka i żebym nie mogła jej odwiedzać. Ustaliła mi bezprawnie, sama z siebie, widzenia w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie raz na dwa tygodnie przez godzinę - już rodzice, którzy katowali dzieci mają częstsze widzenia niż ja miałam. Mimo tego, że żadne zarzuty się nie potwierdziły!!!!!

Teraz moja córeczka jest z moją matką od 2ch lat - ale przez to, że sąd w Ostrowie zadziałał bezprawnie i niekompetentnie. W ogóle dziecko nie powinno mi zostać odebrane. Odbije się to na nich w Trybunale Europejskim.
A teraz sędzina we Wrocławiu twierdzi jak gdyby nigdy nic, że dziecko (nieważne że bezprawnie) przebywa z moją matką od dwóch lat, to niech i tak pozostanie i ograniczyli ma władzę rodzicielską ZA NIC!! I nieważne, że mała płacze kiedy muszę ją zostawiać na kolejne 5 dni. Błaga mnie żebym zabrała ją już na zawsze do Wrocławia, mówi że chce być tylko ze mną bo mnie kocha... Ale nie... ja muszę i tak ją zostawić... Kiedy dzwonię moja matka nie odbiera, żeby mi Marysi nie dać do telefonu. A twierdzi że jej zależy na pogodzeniu się zemną i na dobru dziecka. Marysia chce ze mną codziennie rozmawiać, wie że dzwonię, a moja matka najzwyczajniej łamie prawa Myszki i moje do chociażby kontaktu telefonicznego w tygodniu.

Nie zrobiłam nic złego jako mama, nawet nigdy nie uderzyłam mojej córki...

Moja matka najpierw odebrała mi małą, bo stwierdziła że przebywam w złym towarzystwie, kiedy ten argument został odbity naszymi dowodami, posądziła mnie o narkomanię, to też zostało zniwelowane, jeszcze później, przez to że nie miała się już czego trzymać stwierdziła że molestowałam z moją dziewczyną moją córeczkę - TEŻ NIE MA NA TO DOWODÓW A BIEGLI PSYCHOLOGOWIE I PSYCHIATRZY STWIERDZILI ŻE MARYSIA NIE JEST DZIECKIEM MOLESTOWANYM, ANI MIAŁA ŻADNYCH OBJAWÓW DZIECKA MOLESTOWANEGO SEKSUALNIE!!

Jednak stwierdzili, że jestem egocentryczką, bo mam instynkt macierzyński i walczę o córkę.Rzekomo myśląc tylko o moim dobru, a nie Marysi. Że jestem niedojrzała, co było stwierdzone tylko i wyłącznie na podstawie 40 minutowego wywiadu ze mną. I tu wykazali się całkowitą niekompetencją, gdyż sama studiuję psychologię i wiem, że aby do takich wniosków dojść trzeba nie jedne testy psychologiczne zrobić. Oni też będą mieli sprawę w Strasburgu za niedokładne i niekompetentne wykonywanie pracy psychologa i pedagoga sądowego. Bo właśnie przez ich karygodne podejście sędzina ograniczyła mi władzę rodzicielską..

Poza tym kto spotkał się w Polsce z prewencyjnym odbieraniem dziecka?!?!?!?! Jeszcze gdybym rzeczywiście coś złego zrobiła, ale nie - po prostu moja matka robi wszystko żeby mnie wykończyć psychicznie i emocjonalnie, żeby mogła z czystym sumieniem wychować sobie opiekunkę na starość...
A tak marginesie osoba od 7miu lat samotna bez perspektywy żadnego związku - nie jest dobrą opiekunką dla 4 letniej dziewczynki. A gdzie ona będzie miała wzór mężczyzny? Poza tym dwa pokolenia różnicy nie są dobre dla dziecka... które staje się taką egoistyczną "starą maleńką" która boi się ubrudzić, zachowując się, a raczej pobierając schematy zachowawcze z mojej 51 letniej matki, która ma problemy emocjonalne, jak i chorobliwy lęk przed samotnością na starość.

Dlaczego nikt nie zapytał mojej córeczki z kim chce być??!!

Odpowiedź jest tylko jedna...

ze mną.

Ania.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.06.2008 8:28 Niezalogowany
I właśnie dlatego ma OGRANICZONE a nie odebrane prawa, rozumiesz? Właśnie po to, żeby odzyskała jakąś równowagę psychiczną. Poprawi się jej zdrowie i ma dziecko spowrotem.
cytuj zgłoś 0 0
invisigoth
04.06.2008 22:09 foxfire (40) Wrocław
Nic nie zwala na Sąd. Sędzina od początku jej powiedziała, że ma się uspokoić, bo nie o orientację będzie chodziło. To media wszystko o homoseksualizm rozbuchały.
cytuj zgłoś 0 0
invisigoth
04.06.2008 22:05 foxfire (40) Wrocław
Zawiozła dziecko do matki, bo została zgwałcona, zaszła w ciążę i poroniła. Była rozwalona psychicznie i nie chciała, żeby dziecko współczuło i widziało ją w takim stanie. To chyba najlepsze, co mogła zrobić? Na czas terapii oddać dziecko pod opiekę babci, z którą wcześniej mieszkały, skoro miała taką mo0żliwość? Narkotyków nie bierze od 7 lat, mała ma 4 lata.
cytuj zgłoś 0 0
gadaman
04.06.2008 17:32 Gadaman (40) 3city/ Kwidzyn
Cóż zrobić - będą inne tematy do dyskusji ;) Pozdrawiam
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
04.06.2008 15:13 beata2612
Nie szkodzi :) Ale to pewnie zakończy tę dyskusję :)
Pozdrawiam, miło się rozmawiało :D
cytuj zgłoś 0 0
gadaman
04.06.2008 12:11 Gadaman (40) 3city/ Kwidzyn
Jeśli znasz tę sprawę zupełnie z różnych stron, to fajnie. Aczkolwiek nadal twierdzę, że motywy którymi może się kierować babka nie muszą być tak do końca zrozumiałe i znane innym. Ba one nawet nie muszą być znane samej babce!
cytuj zgłoś 0 0
gadaman
04.06.2008 12:09 Gadaman (40) 3city/ Kwidzyn
To mój błąd :( Aczkolwiek przepraszam za pomyłkę :D
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 4
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
TAGIWięcej
Anna K. apelacja Dorota Pudzianowska dyskryminacja Helsińska Fundacja Praw Człowieka opieka nad dzieckiem orientacja seksualna Polska prawa rodzicielskie Prawo rodzina zastępcza Sąd Rejonowy we Wrocławiu sąd rodzinny Społeczeństwo Sprawa opieki nad córką Anny K. Wrocław
Powiązane
Obraz Piątek, 28.03.2008 Odebrano jej dziecko, bo jest lesbijką Obraz Piątek, 03.06.2011 Helsińska Fundacja Praw Człowieka pisze do marszałka Obraz Piątek, 17.09.2021 Matka dyskryminowana za związanie się z drugą kobietą wygrywa w Strasburgu - o dziecko walczyła 10 lat Obraz Wtorek, 12.04.2016 Sąd w Warszawie odmówił dzieciom gejów polskiego obywatelstwa? Obraz Środa, 08.06.2011 Sejm: homofobiczna poprawka odrzucona
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się