Gdyby żył, obchodziłby wczoraj swoje 84. urodziny. Ten wybitny amerykański aktor pamiętany jest przede wszystkim z niezapomnianej roli w "Ojcu Chrzestnym", za którą otrzymał Oscara (odmówił jego przyjęcia). Wystąpił również w takich filmach jak "Tramwaj zwany pożądaniem", "Na nabrzeżach", "Dziki" czy kultowy "Czas Apokalipsy". Marlon Brando wypracował własny styl gry aktorskiej, grał główne role w dramatach, komediach i westernach, gdzie zwykle wcielał się w postacie zbuntowanych bohaterów o skomplikowanej psychice. Jego styl aktorski miał wpływ na takich aktorów jak James Dean, Paul Newman, Robert De Niro.
Brando ma też swoją "tęczową historię". Już w 1976 w jego biografii pojawiła się informacja o skłonnościach homoseksualnych poparta jego własną wypowiedzią: "Jak wielu mężczyzn miałem doświadczenia homoseksualne, i nie wstydzę się tego." Jego partnerem był Wally Cox, aktor z którym Marlon grywał na planie i jego wieloletni przyjaciel. Powiedział zresztą kiedyś:
"Gdyby Wally był kobietą ożeniłbym się z nim i bylibyśmy szczęśliwi do końca naszych dni".
Po śmierci Coxa Brando trzymał jego prochy przez 30 lat, aż spoczęły z jego własnymi. Innym jego kochankiem był aktor Christian Marquand, dzięki któremu najstarszy syn Marlona otrzymał właśnie to imię. W trakcie realizacji "Tramwaju zwanego pożądaniem" nakryto Brando całującego się z innym mężczyzną. A na dodatek w opublikowanej w 2006 roku biografii aktora można przeczytać o jego licznych romansach i zobaczyć zdjęcie gwiazdy uprawiającej seks oralny.
ak