Jak nam jest za granicą?- raport PSZ
Homoseksualiści przebyli długą drogę. Jeszcze czterdzieści lat temu ich upodobania seksualne niemal powszechnie były uważane za zaburzenia psychiczne. Nikt też nie przypuszczał, że w tak krótkim czasie nie tylko zdobędą znaczne uprawnienia, ale także stworzą potężne lobby.
Mniejszości seksualne w większości krajów Zachodu osiągnęły już, bądź są na najlepszej drodze, aby zdobyć, takie same prawa jak pary heteroseksualne. Artyści i politycy publicznie przyznają się do swej opcji seksualnej, a lobby homoseksualne w tych krajach jest bardzo silne. Na arenie międzynarodowej promowanie praw mniejszości seksualnych wspiera Unia Europejska i Rada Europy. Przyjęły one rezolucje, wzywające wszystkie kraje do zniesienia karalności aktów homoseksualnych i do wprowadzenia przepisów równo uprawniających osoby homoseksualne z heteroseksualnymi.
Nieco inna jest sytuacja w krajach Europy Środkowo -Wschodniej. Poza nielicznymi wyjątkami sytuacja LGBT nie jest uregulowana prawnie, a media często ujawniają przypadki dyskryminacji. Stopień tolerancji i poparcia dla walki o ich prawa jest również dużo niższy niż w państwach Zachodnich. Jednak wszystko na to wskazuje, że również konserwatywne kraje byłego bloku wschodniego zaczną stopniowo przyznawać coraz większe prawa gejom.
Raport opublikowany na Portalu Spraw Zagranicznych przedstawia zarówno trochę historii (co, gdzie, kiedy), jak i obecne rozwiązania prawne kwestii gejów i lesbijek w poszczególnych państwach Europy. Obejmuje największe kraje kontynentu (m.in. Niemcy, Wielką Brytanię, Francję, Włochy), mniejsze, uznawane za "kolebki tolerancji" jak Holandia czy Belgia, ale także dorastające do akceptacji różnorodności kraje byłego bloku komunistycznego- Rumunię, Węgry, Czechy czy Słowację.
Aktualne i rzeczowe. Polecamy wszystkim, których interesuje nie tylko własne podwórko.
http://www.psz.pl/content/view/8632