KPH i Lambda nawołują do masowego udziału
Ponad 11 tys. pracowników oświaty przejdzie w sobotę ulicami Warszawy w proteście przeciwko polityce edukacyjnej rządu. Kampania Przeciw Homofobii i Lambda Warszawa apelują o masowy udział w tej manifestacji: "pokażmy swoją solidarność z nauczycielami".
Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowuje zmiany legislacyjne, które uderzyć mają w wolność słowa, ograniczając dyskusję wokół homoseksualności. "Nauczyciele, którzy ujawnią, że są homoseksualistami będą zwalniani z pracy". Taka zapowiedź padła w czwartek z ust wiceministra Edukacji Narodowej. Orzechowski stwierdził w rozmowie z Tok FM, że "taka osoba (homoseksualna) nie może pracować z dziećmi". Rzecznika ministerstwa oraz wiceszef resortu zapewniali w czwartek, że wypowiedź została zmanipulowana. Zamierzony efekt został jednak osiągnięty. Wiceminister zapowiedział także, że MEN zgłosi projekt ustawy, według której "propagowanie homoseksualizmu oraz innych zboczeń" w szkołach ma być karalne
"Przyjdźmy na manifestację, przyprowadźmy znajomych, przyjaciół. Pokażmy naszą solidarność z nauczycielami. Nie stójmy biernie, gdy łamane są podstawowe prawa człowieka!" - nawołują we wspólnym oświadczeniu dwie największe polskie organizacje LGBT.
Manifestacja rozpocznie się w sobotę, 17.03 o godz. 11.00 na Towarze.
Drogi ksieciuniu... a noszenie kiecek???
Ks. Dziewiecki uważa, jakakolwiek promocja homoseksualizmu na terenie szkoły jest ogromnym zagrożeniem dla harmonijnego rozwoju psychospołecznego uczniów. Jego zdaniem szkoła jest miejscem przekazywania wiedzy o świecie, w tym także wiedzy o homoseksualizmie. Stwierdza, że "uczniowie mają prawo wiedzieć o tym, że homoseksualiści tworzą związki chore w wymiarze biologicznym, że mają zablokowania psychiczne w kontakcie z osobami drugiej płci, że ich związki są egoistyczne w wymiarze społecznym oraz że współżycie seksualne z osobą tej samej płci uznawane jest za zachowanie niemoralne przez wszystkie niemal religie i systemy etyczne".
"Uczniowie mają prawo wiedzieć o tym, że aktywiści gejowscy kłamią i że dopuszczają się rażących manipulacji. Domagają się bowiem legalizacji, którą już mają. W Polsce i w Unii Europejskiej homoseksualizm nie jest przecież przestępstwem, a homoseksualiści mają pełne prawa obywatelskie. Wydają swoje czasopisma i uczestniczą w debacie publicznej. Manipulacją jest też "argument", że należy uczyć dzieci respektowania praw mniejszości i zwalczać dyskryminację ze względu na orientację seksualną. Gdyby przyjąć za zasadne chronienie kogoś tylko dlatego, że należy do jakiejś mniejszości, to trzeba byłoby chronić nie tylko homoseksualistów, ale też pedofilów, sodomitów, nekrofilów czy inne jeszcze patologie seksualne, z których większość jest aż tak szkodliwa, że zakazana prawem. W konsekwencji również inne mniejszości domagały by się swoich Ťprawť. Dla przykładu alkoholicy czy narkomanii mogliby domagać się tego, by nie zwalniano ich z pracy ze względu na ich Ťorientacjęť wobec alkoholu czy narkotyku. Podobnie złodzieje mogliby domagać się tego, by ich nie karano za odmienną Ťorientacjęť wobec cudzej własności. Uczniowie mają prawo wiedzieć o tym, że dyskryminacja, która ma rzeczywiście miejsce w Europie, to dyskryminacja ze względu na religię i wartości. Dyskryminowani są obrońcy życia ludzkiego i obrońcy podstawowych norm moralnych" - powiedział ks. Dziewiecki.
Duszpasterz młodzieży podkreśla również, że szacunek dla homoseksualistów może mieć miejsce tylko wtedy, gdy publicznie mówimy o nich prawdę. Podkreśla, że niedawna rezolucja Parlamentu Europejskiego zaleca podjęcie szerokiej kampanii przeciwko rzekomej homofobii, którą - według europosłów - powinny prowadzić media, szkoły i uniwersytety. "Tymczasem rzeczywista fobia, z jaką mamy coraz częściej do czynienia w Europie, to fobia przed trwałym małżeństwem, szczęśliwą rodziną, czystą i wierną miłością, odpowiedzialnym wychowaniem. Próba wciągania mediów i szkół w promocję homoseksualizmu to kolejny przejaw cywilizacji śmierci. Tymczasem w mediach i w szkołach trzeba ukazywać oczywisty fakt, że nie ma przyszłości Europa, która w bezwzględny sposób broni prawa do życia jedynie morderców, czyli tych, którzy życie zabijają i która przyznaje przywileje homoseksualistom, czyli tym, którzy życia nie przekazują" - podkreślił ks. Marek Dziewiecki.
A niech zrobią jeszcze indentyfikatory noszone na ulicy: "Uwaga, jestem gejem." I będzie tak, jak to określiła Pani poseł Joanna Senysz - Polska stanie się wielkim więzieniem, a na jej czele będzie stał jeden, zażądzający wszystkim strażnik.
Piękna przyszłość, nie ma co.
1) krótka sprzedaż - sprzedamy go jakiemuś zainteresowanemu państwu, ale go potem nie odkupimy :)
2) trampolina do kariery - może znajdzie się instytucja np w Londynie która zatrudni ministra a my tym samym o nim zapomnimy /trampolina do kariery zadziałała w przypadku byłego premiera Marcinkiewicza :)/
3) katapulta transkontynentalna - wsadzimy ministra do pozyczonej katapulty i poleci gdzieś do Azji albo nawet do Nigeru jak dobrze naciagniemy sprężynę
4) bezpowrotna wyprawa do trójkąta Bermudzkiego - wyekspediujemy ministra starym rządowym helikopterem w rejon trójkąta Bermudzkiego /Bermudy, Floryda, Puerto Rico/ - i w jego obrębie zostanie wessany w korytzarz czasoprzestrzenny
5) teleportacja do innego wymiaru - na pewno gdzieś w NBC mają jeszcze tą maszynę do teleportacji ze startreka, trochę się ja rozreguluje i po ministrze!
Wszystkie rozwiązania wydają się być wyjątkowo skuteczne :)