Pierwsze pary homoseksualne powiedziały sobie "tak"
Nic tylko pozazdrościć. Czesi szybko uporali się ze wszystkimi formalnościami i oto w poniedziałek rozpoczął się szturm na urzędy stanu cywilnego. Pierwsze "homo-małżeństwa" zostały zawarte w Ostrawie. Dla 39-letniego Pavla oraz 55-letniego Miroslava będzie to niezapomniany dzień. Przy fleszach aparatów powiedzieli sobie "tak".
"Jestem kłębkiem nerwów - zobacz jak moje ręce się trzęsą" - powiedział Pavel jednemu z licznie zgromadzonych reporterów. Chwilę później wszystko było już w porządku. "To wspaniałe uczucie. Nigdy nie zapomnimy tego dnia" - podsumowali nowożeńcy. Podczas ceremonii obecne były także matki panów młodych. "Wiem o ich związku już od bardzo dawna. Jestem z tego dumna, że zdecydowali się go przypieczętować" - mówiła matka Miroslava.
Ustawa o "homomałżeństwach" została uchwalona w lutym tego roku. Po veto prezydenta Klausa, który otrzymał za swoją decyzję gratulację od Lecha Kaczyńskiego, czeski parlament musiał głosować nad odrzuceniem veta. W końcu udało się. Za odrzuceniem veta w marcu głosowało 101 posłów, czyli dokładnie 50% + 1 głos.
(ro)
http://lysakowski.blox.pl/html/
Otóż w pewnych kręgaach tajemnica poliszynela jest fakt, że od teraz członkowie KK, MW, LPR, NOP i takich innych ideologicznych wynalazków - nie piją czeskiego piwa. Od dzisiaj picie czeskiego piwa to dla nich straszny obciach! Jedynie godne piwo ich spragnionych gardeł to piwo pochodzenia rdzennie polskiego, zwłaszcza z nieskażonych zachodzią idelogią browarów ze wschodniej Polski.
I co wy na to Panowie?
A ja chętnie wypiję kufer u Szwejka w Pradze :)