Polska demokracja otrzymała dziś kolejnego kopniaka. Prezydent Poznania Ryszard Grobelny (były członek UW, potem PO) wydał dziś decyzję w sprawie zaplanowanego na 19.11 poznańskiego Marszu Równości. Decyzja - wbrew wcześniejszym zapowiedziom - jest negatywna.
"Urzędnicy tłumaczą, że chodzi o bezpieczeństwo uczestników imprezy i mieszkańców. Organizatorzy marszu mówią, że prezydent Poznania ugiął się pod naciskami polityków PiS i LPR" - czytamy na stronie gazeta.pl.
Organizatorzy imprezy złożą najprawdopodobniej odwołanie do wojewody. Decyzja komitetu organizacyjnego powinna zapaść jutro. Jednak już teraz słychać głosy, że marsz się odbędzie - z pozwoleniem lub bez.
Zachęcamy do podzielenia się Waszymi uwagami z prezydentem Poznania:
[email protected] (ro / źródło: gazeta.pl)
A może stworzycie coś rodzaju gejowskiej "Solidarności"?
Nic sie wiec w tym kraju nie zmienia na lepsze ale na gorsze, jak zwykle. Jakoś nikogo nie rażą i nikt nie zabrania meczy piłkarskich choć wiadomo ze są potencjalnym zagrozeniem burd i bijatyk kiboli z policją ...
Dlaczego tego zagrozenia Grobelny sie nie boi i nie zakazuje meczy?
Swoja drogą Kwaśniewski, który stoi na straży Konstytucji i ciągle jeszcze prezydentem jest, milczy jak zaklęty... Zdaje się, że nie po raz pierwszy zresztą. Ech...
Niedawno na gejowskich portalach pojawiły się artykuły pod tytułem "Organizacje lekarstwem na PiS" (nie pamiętam dokładnie,w każdym razie coś w tym stylu). Jak na razie to wygląda, że to "lekarstwo" to woda z lukrecją - czujemy się wszyscy lepiej, bo jest, ale tak naprawdę nie działa.