Wątek gejowski w najnowszym filmie Cravena
Amerykański reżyser i producent horrorów Wes Craven nie jest na pewno osobą, której twórczością powinniśmy zajmować się na łamach naszego portalu. W przypadku jego najnowszej produkcji zrobimy jednak wyjątek.
"Przeklęta" to kolejny standardowy horror: młodzi ludzie, wilkołaki, dużo krwi i efektów specjalnych. Jeśli ktoś lubi tego rodzaju kino, to z pewnością nie będzie rozczarowany. Nas zaciekawił jednak pewien wątek, który w nie jest codzienny w horrorach...
Jake - jedna z głównych postaci filmu ma swojego naturalnego szkolnego wroga. Jest to (jak to zwykle w amerykańskich filmach bywa) czołowy sportowiec szkolnego klubu, który prześladuje Jake'a wyzywając go od "pedałów" i "ciot". Jake ma tego dosyć i odgryza się swojemu prześladowcy. Nazywa go homofobem, który sam ukrywa swój homoseksualizm. Jake trafia swym podejrzeniem w dziesiątkę. Szkolna gwiazda Bo zjawia się pewnego dnia pod drzwiami swojej ofiary i przyznaje ze skruchą, że faktycznie jest gejem i potajemnie podkochuje się w Jake'u...
Pomysł może niezbyt oryginalny i trochę kiczowaty, ale wśród "heterycznej" publiczności może wywołać niemałe zaskoczenie.
"Przeklęta" pojawi się 28.10 w polskich kinach.
(ro)
"Jake - jedena z głównych postaci filmu" - JEDEN, JEDNA? :-)
"Jake (...) ma swojego naturalnego szkolnego wroga. Jest to..." - JEST NIM
"i potajemnie podkochuje się w swojej Jake'u..." W SWOJEJ...?
Wystarczy? :-)